Sprawdź także
Strach przed zabiegami medycznymi jest wciąż ogromny
20/08/2022
Redakcja Nosem.pl

O młodzieńczym buncie naszych milusińskich

O młodzieńczym buncie naszych milusińskich

Dobrych dwadzieścia lat temu naukowcy doszli do epokowego odkrycia – udowodniono, że psy uczą się także przez naśladownictwo! Przez całkowicie świadome i celowe naśladownictwo zachowań dorosłych zwierząt. Wprawdzie tysiące lat wcześniej wiedzieli o tym wszyscy pasterze i myśliwi, ale nie było naukowo opracowanych dowodów.

No i teraz znowu potrzeba było specjalnych badań, aby połączyć burzę hormonalną okresu dorastania z buntowniczymi zachowaniami, ze sprawdzianem, na ile można sobie pozwolić – nie tylko wobec słabszych, ale także tych większych i silniejszych. Przypuszczam, że naukowcy, posiadacze psów wiedzieli o buncie młodzieńczym co najmniej tyle samo, co każdy psi trener czy właściciel trzeciego z kolei psa, ale brakowało pomysłu, jakimi badaniami można udowodnić najbardziej oczywisty fakt.

Wybrane produkty

  • Premium Selection - karma wołowina z łososiem dla szczeniąt Pokusa Premium Selection - karma wołowina z łososiem dla szczeniąt 3kg
    79,00 

    Zobacz
  • AniFlexi+ V2 500g Game Dog AniFlexi+ V2 500g
    188,00  195,00 

    Zobacz
  • HolistaPets Krill Oil HolistaPets Krill Oil 400ml
    119,00  129,00 

    Zobacz
  • Kość do żucia DUCK & APPLE Kość do żucia DUCK & APPLE 17cm
    18,90 

    Zobacz

No to zostawmy te badania w spokoju – na co dzień wystarczy wiedzieć, dlaczego przemiły puchaty kłębuszek zmienia się w powarkującego pod nosem podrostka o za długich łapach – i jak reagować na pierwsze psie bunty.

Nie każdy pies dorasta w tym samym czasie, nie każdy zmienia się w sposób wyraźnie zauważalny; na pewno pierwszym objawem jest zwiększona samodzielność i brak szybkiej reakcji na przywołanie. Potem przychodzi pora na sprawdzenie swojej pozycji wśród rówieśników – dorastający psi samiec dość często demonstruje przewagę fizyczną także wobec młodej samicy. Tego rodzaju zachowania mijają jednak szybko, zdrowy fizycznie i psychicznie dorosły pies nie atakuje suki, ale w relacjach z człowiekiem młodzieńczy bunt może przerodzić się w kompletne lekceważenie opiekuna, a nawet w całkiem poważne wymuszanie zębami posłuszeństwa na człowieku.

I właśnie dlatego prawidłowe wychowanie szczeniaka jest takie ważne.

Na ukierunkowane szkolenie przyjdzie czas, ale już od pierwszego dnia w nowym domu szczeniak powinien być traktowany na serio. Żadna psia mama nie pozwala przecież obgryzać się ze złością. Oczywistą i natychmiastową odpowiedzią dorosłego psa może być warknięcie, przewrócenie, przytrzymanie łapami lub ujęcie zębami pyszczka malucha, co szybko przypomina szczeniakowi kto tu rządzi i kto daje jeść. Bez obrażania się i tym bardziej bez izolowania za karę.

Właśnie – kto tu daje jeść. To pierwszy i szalenie ważny moment w relacjach człowiek – pies. Jedzenie podawane z ręki lub z miski trzymanej w rękach ułatwia zrozumienie tej zależności przez zwierzątko. Sama praktykowałam zawsze dodatkowo karmienie kawałkami surowego mięsa nie tylko z ręki, ale i z ust. Od zdrowego i odrobaczonego szczeniaka nie mam się czym zarazić – nie boję się przypadkowego polizania po twarzy. Oczywiście można także karmić malca z ręki trzymanej przy twarzy. Skutek jest podobny – szczenię uczy się szanować nasze ręce i twarz; wie, że jedzenie dostaje od nas, nie od miski.

Przecież karmienie z ust lub bodaj z ręki trzymanej przy twarzy jest bliskie naturalnym zachowaniom drapieżników – wilk nie przynosi szczeniakom jedzenia w reklamówce. Najbardziej smakowita kość, podtrzymywana, gdy szczeniak ją obgryza, odbierana i natychmiast podawana ponownie, przekonuje malca, że niczego nie odbieram na zawsze. A jeśli przeciągam się szarpakiem, to każdą zabawę kończę odebraniem szarpaka i dopiero wtedy ponownie podaję już nie do wspólnej zabawy, ale do wyłącznej dyspozycji szczeniaka. To także jest sygnał „wszystko co najlepsze daje człowiek i wszystko warto oddać”. I od pierwszej godziny pierwszego dnia uczę znaczenia słów „dobrze” i „nie”. „Dobrze” – to oczywiście zapowiedź nieregularnej nagrody, a „nie” oznacza „zachowaj się inaczej, już informuję jak”. Wraz z rozwojem szczeniaka poświęcam coraz więcej czasu na szkolenie podczas wydłużanych spacerów; możliwość codziennej wspólnej pracy to gwarancja prawidłowych relacji człowiek – pies.

A jeśli mimo to nasz psi podrostek powie „a ja nie chcę”?

No to nie ignorujemy odmowy wykonania jakiegokolwiek polecenia. I nie lekceważymy najmniejszego pierwszego sygnału buntu, chociaż zachowujemy się tak, jakbyśmy mieli tylko powiedzieć z absolutną, spokojną pewnością siebie „chyba coś ci się pomyliło, piesku”. Nie obrażamy się na zwierzątko – dobrze wpojone jakiekolwiek hasło, bodaj najzwyklejsze „siad”, przedtem wielokrotnie nagradzane, na które pies reaguje niemal automatycznie, może przywrócić normalne relacje między nami a psem. I dopiero wtedy na spokojnie trzeba przepracować absolutnie każdą poprzednią sytuację, w której pies powiedział nam „a ja nie chcę”.

Jeśli podobał Ci się artykuł, postaw kawę nam i naszym psom.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Udostępnij na:

Wybrane produkty

  • Premium Selection - karma wołowina z łososiem dla szczeniąt Pokusa Premium Selection - karma wołowina z łososiem dla szczeniąt 3kg
    79,00 

    Zobacz
  • AniFlexi+ V2 500g Game Dog AniFlexi+ V2 500g
    188,00  195,00 

    Zobacz
  • HolistaPets Krill Oil HolistaPets Krill Oil 400ml
    119,00  129,00 

    Zobacz
  • Kość do żucia DUCK & APPLE Kość do żucia DUCK & APPLE 17cm
    18,90 

    Zobacz

Więcej z serii: Zofia Mrzewińska - z notatnika trenerki

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
newsletter