Sprawdź także
Aport na dwa sposoby
08/11/2020
Zofia Mrzewińska

Nosework dla początkujących. Jak zacząć?

Praca węchowa cieszy się coraz większym zainteresowaniem. Nie trzeba myśleć od razu o zawodach, aby móc spróbować potrenować w ten sposób ze swoim psem w domowym zaciszu. Przedstawiamy kilka wskazówek, które mają na celu pomóc w przygotowaniu treningu na prostym, najbardziej podstawowym poziomie.

Nosework dla początkujących. Jak zacząć?

Czego potrzeba, aby zacząć?

Na samym początku musimy przygotować materiały, które będą nam potrzebne do rozpoczęcia pracy. Na starcie można wykorzystać to, co mamy w domu. Mogą to być: kartoniki, pudełka, pojemniki, koszyczki… W wielu sklepach internetowych można kupić też gotowe zestawy do rozpoczęcia treningów nosework. Taki zestaw składa się przeważnie z puszek metalowych do prób zapachowych, osłonek na mniejsze próbki zapachowe, specjalnych, drewnianych patyczków, które mają służyć do stworzenia konkretnych próbek oraz wacików bawełnianych, które mają nasączać te patyczki, a także z papierowych kartoników do pracy nosem. Jednak jeśli na razie chcemy po prostu spróbować pracy w domu, to tym bardziej wystarczy wykorzystać to, co w tym domu już jest. Poza tym postaramy się nie używać dalej nazwy „nosework”, mimo że została ona użyta w tytule cyklu dla przyciągnięcia uwagi, gdyż kojarzy się ona bardziej z zawodami. Po prostu będziemy mówić o wykrywaniu zapachu, o detekcji.

Zaraz, zaraz, ale może jednak warto na chwilę wrócić do nazwy „nosework” i napisać o tym kilka słów? Kilka kwestii trzeba chyba wyjaśnić… Pies w tej pełnej zaangażowania go pracy nosem, musi wskazać przewodnikowi lokalizację konkretnego zapachu. Jeśli chodzi o oficjalne zawody  Nosework Polska, to używa się w nich trzech zapachów: cynamonu, goździków i pomarańczy. Pies musi rozpoznać np. zapach pomarańczy i znaleźć go w jednym z kartonowych pudełek rozstawionych po sali, a następnie wskazać przewodnikowi, że właśnie w tym konkretnym pudełku ten zapach się znajduje. Musi to tak zrobić, aby przewodnik miał pewność, że pies dobrze wybrał. Na sali jest kilka pudełek, a tylko w niektórych jest zapach. Przewodnik psa musi powiedzieć egzaminatorowi, które to pudełka, dlatego musi tak wytrenować psa, by ten wskazywał mu to w charakterystyczny, pewny siebie sposób. To właśnie o to głównie chodzi. Nie o samo szukanie zapachu, bo pies ma doskonały węch i czuje, że tam i tam coś pachnie. Chodzi więc o relację z psem, komunikację z psem, nauczenie go tego, jak ma Tobie pokazać, że w tym, czy w tamtym miejscu, jest ten zapach, który chcesz, aby Ci wskazał. Zawody na sali należą do tych łatwiejszych. Trudniejsze są zawody w terenie, gdzie na psa może czekać wiele rozproszeń. W tym sporcie liczy się też czas. Kto szybszy, ten oczywiście lepszy.

Wiemy już więc, o co chodzi w noseworku?

Nie chodzi o same szukanie zapachu. Pies może wykrywać wiele różnych zapachów, ale np. nie wskazywać ich przewodnikowi. Może szukać nosem wielu rzeczy, ale nie pokazywać, że je znalazł. Można bawić się w szukanie smaczków w macie węchowej. Można bawić się też w szukanie ich w różnych pudełkach, ale gdy celem będzie samo ich znalezienie bez wskazania, to wtedy będzie to jedynie męczenie psiego umysłu. A więc raz jeszcze: „Nosework” to praca na konkretnych zapachach, polegająca na dobrze wypracowanej komunikacji z psem, dzięki której pies wskazuje próbki z konkretnym zapachem swojemu przewodnikowi w taki sposób, aby ten z całą pewnością mógł powiadomić o tym egzaminatora.  Dobrze, to wracamy do przygotowań…

Na początku warto też pomyśleć o tym, jaki zapach przygotować. Na jakim zapachu chcesz popracować z psem? Dobrze, możemy zahaczyć o ten profesjonalizm i przygotować jeden z zapachów, które są używane na zawodach Nosework Polska: goździki, pomarańcze lub cynamon. Tylko nie ma to być cynamon sproszkowany, ale musi to być cynamon w kawałkach. Tak samo goździki powinny być całe, a nie mielone. Jeśli chodzi o pomarańcze, to najlepiej pokroić je w plastry i wysuszyć. Oczywiście, jeśli chcesz się teraz jedynie „pobawić” z psem w detekcję, to możesz też użyć innych przypraw, czy intensywnych zapachów, których pies jednak dobrze nie zna. Zawsze należy pamiętać, aby przyprawy nie były zmielone, ale w kawałkach, dla dobra nosa psa. Na próbki zapachowe przygotuj osobne, małe pojemniczki. Próbka nie może mieć kontaktu z podłożem ani z śliną psiaka.

Niektórzy zanim przejdą do pracy z próbkami, pracują z psem najpierw za pomocą smakołyków, aby w ten sposób nauczyć kontekstu. Jeśli ktoś wybierze najpierw taki sposób nauki to ważne, aby wykorzystywał smaczki w drobnych kawałkach, aby nie przyklejały się do kartoników czy pojemniczków. Jeśli jednak chcesz od razu uczyć psa pracy na zapachu, bez wcześniejszego szukania smaczków po pudełkach, to i tak warto, aby się się zaopatrzył w wiele smakołyków, mających posłużyć za nagrodę. Do zrobienia próbki nie trzeba na początku używać też specjalnie zakupionego zestawu, ale można użyć także połówki grubej słomki, w którą włoży się zapach. Na początku nie wiesz, czy będziesz chciał kontynuować wykrywanie zapachu z psem. Wykorzystaj więc to, co masz w domu: słomki, kartoniki, koszyczki, zapach, smakołyki… Wszystko przygotowane? To dobrze. W następnej części nauczymy się pierwszych kroków…

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o

Zapisz się do newslettera