Sprawdź także
Retrieverze, rusz się z kanapy! O dummy i nie tylko
02/12/2021
Agnieszka Czylok

Nosework dla początkujących. Jak zacząć?

Nosework dla początkujących. Jak zacząć?

Praca węchowa cieszy się coraz większym zainteresowaniem. Nie trzeba myśleć od razu o zawodach, aby móc spróbować potrenować w ten sposób ze swoim psem. Przedstawiamy kilka wskazówek, które mają na celu pomóc w przygotowaniu się do treningu z zapachami w tle.

Nosework – czym jest?

Na samym początku wypada przybliżyć, czym w ogóle jest nosework. Nosework to piękny sposób na wspólne spędzanie czasu z psem. To praca na konkretnych zapachach, polegająca na dobrze wypracowanej komunikacji z czworonożnym przyjacielem, dzięki której pies wskazuje próbki z konkretnym zapachem swojemu przewodnikowi. Nosework ma swoje początki w pracy psów służbowych, które zaczęto szkolić do wykrywania nosem narkotyków i innych nielegalnych substancji. W sporcie kynologicznym pracuje się na różnych zapachach. W Polsce pierwszą organizacją, powstałą w 2016 roku jest Stowarzyszenie Nose Work Club Polska, gdzie pracuje się na hydrolatach: eukaliptusowym, lawendowym i liścia laurowego. Na zawodach Nosework Polska, pracuje się nad wykrywaniem próbki z zapachem olejków cynamonu, goździków i pomarańczy. Polska Liga Nosework opiera się na zapachach naturalnych: różyczkach goździka, korze cynamonu i skórce pomarańczy. W 2019 roku powstał Polski Związek Nosework „WoGa” – w ramach działalności tej organizacji rozgrywane są testy zapachowe i zawody, na które można dostarczyć własne próbki zapachowe.

Nosework ma być przede wszystkim zabawą. Tutaj to pies bardziej „przejmuje pałeczkę”. On jest na pierwszym miejscu. Liczy się jego niezawodny nos. Człowiek musi nauczyć się dobrze „czytać” mowę ciała swojego psa, wiedzieć, kiedy pies wskazuje przewodnikowi konkretny zapach, dlatego można śmiało rzec, że nosework pomaga w nawiązaniu jeszcze piękniejszej relacji przewodnika z psem. Pomaga energicznemu, szybko pobudzającemu się czworonogowi w wyciszeniu i skupieniu na opiekunie. Czy sprawdzi się także przy mało pewnych siebie psach? Tak, bo dzięki dobrze poprowadzonym treningom, mogą one nabrać większej pewności siebie i stać się bardziej samodzielne, dzięki wykonywaniu „zapachowych” zadań. Od jakiegoś już czasu praca nosem jest wykorzystywana przy terapiach behawioralnych. Nosework sprawdzi się więc jako element terapii psów z przeróżnymi problemami, zarówno u psów lękliwych, niepewnych siebie, jak i u psów nadpobudliwych, którym potrzeba większego opanowania emocji.

Jeśli chodzi o oficjalne egzaminy, to pies musi rozpoznać zapach i znaleźć go w jednym z kartonowych pudełek rozstawionych po sali, a następnie wskazać przewodnikowi, że właśnie w tym konkretnym pudełku ten zapach się znajduje. Musi to tak zrobić, aby przewodnik miał pewność, że pies dobrze wybrał i mógł zasygnalizować ten fakt egzaminatorowi słowem „alarm” lub przez podniesie ręki. Przewodnik psa musi tak wytrenować psa, by ten wskazywał mu to w charakterystyczny, pewny siebie sposób. To właśnie o to głównie chodzi. Nie o samo szukanie zapachu, bo pies ma doskonały węch i czuje, że tam coś pachnie. Chodzi o relację z psem, komunikację z psem, nauczenie go tego, jak ma Tobie pokazać, że w tym, czy w tamtym miejscu, jest ten zapach, który chcesz, aby Ci wskazał. Egzaminy uprawniają do startu w zawodach w poszczególnych klasach i w konkretnych kategoriach. Zawody na sali należą do tych łatwiejszych. Trudniejsze są zawody w terenie, gdzie na psa może czekać wiele rozproszeń. W tym sporcie liczy się też czas. Kto szybszy, ten oczywiście lepszy. Jeśli ktoś chce bardziej wgłębić się w ten temat, warto aby przeczytał regulamin konkretnej organizacji.

Nosework – czego potrzeba, aby zacząć?

Przede wszystkim potrzeba dobrego nastawienia. Nosework to zabawa! Ma być pozytywnie i pięknie. Na samym początku musimy przygotować też materiały, które będą nam potrzebne do rozpoczęcia pracy. Można wykorzystać to, co mamy w domu. Mogą to być: kartoniki, pudełka, pojemniki, koszyczki… W wielu sklepach internetowych można kupić też gotowe zestawy do rozpoczęcia treningów nosework. Taki zestaw składa się przeważnie z puszek metalowych do próbek zapachowych, osłonek na mniejsze próbki zapachowe, specjalnych, drewnianych patyczków, które mają służyć do stworzenia konkretnych próbek oraz wacików bawełnianych, które mają nasączać te patyczki, a także z papierowych kartoników do pracy nosem.

Niektórzy zanim rozpoczną przygodę z noseworkiem jako sportem, zaczynają bawić się z psem w szukanie smakołyków w kolorowych matach węchowych, czy zabawkach interaktywnych. Czasami po prostu bawią się tak, że ukrywają smakołyki po domu, w różnych zakamarkach, a pies ma je znaleźć. Pies uruchamia swój nos, wciąga się coraz bardziej w pracę nosem i z czasem można spróbować podnieść mu poprzeczkę, wprowadzając konkretne zapachy do szukania. Wprowadzenie w codzienne życie czworonoga przeróżnych węchowych zabaw, które uruchamiają jego nos jest często ciekawym startem do głębszej pracy. Poza tym pies już kojarzy szukanie z super zabawą! Na pewno zanim rozpoczniemy właściwe treningi związane z noseworkiem i zanim pies zacznie szukać konkretnego zapachu, warto zainteresować go zabawami węchowymi. Bardzo ważne są też wspólne spacery. Nie bójmy się zabierać ze sobą smakołyków, dać psu je znaleźć w korze drzew, wymyślać aktywne zabawy węchowe na dworze. Pozwólmy jednak też psu na swobodne węszenie i obserwujmy, jak zmienia się w tym czasie zachowanie psa, jego mowa ciała. To wszystko bardzo się przyda w dalszej pracy.

Wiemy już więc, o co chodzi w noseworku?

Nie chodzi o same szukanie zapachu. Pies może wykrywać wiele różnych zapachów, ale np. nie wskazywać ich przewodnikowi. Może szukać nosem wielu rzeczy, ale nie pokazywać, że je znalazł. Można bawić się w szukanie smaczków w macie węchowej. Można bawić się też w szukanie ich w różnych pudełkach, ale gdy celem będzie samo ich znalezienie bez wskazania, to wtedy będzie to jedynie męczenie psiego umysłu. A więc raz jeszcze: „Nosework” jako sport to praca na konkretnych zapachach, polegająca na dobrze wypracowanej komunikacji z psem, dzięki której pies wskazuje próbki z konkretnym zapachem swojemu przewodnikowi w taki sposób, aby ten z całą pewnością mógł powiadomić o tym egzaminatora.  Dobrze, to wracamy do przygotowań…

Na początku warto pomyśleć: na jakim zapachu chcesz popracować z psem? Dobrze wiedzieć, czy chce się pójść w kierunku Nosework Polska i ćwiczyć na olejkach czy Polskiej Ligi Nosework i ćwiczyć na naturalnych próbkach, czy może w kierunku pracy na hydrolatach w Nose Work Club Polska. Oczywiście, jeśli chcesz się jedynie „pobawić” z psem w wykrywanie jakiegokolwiek zapachu, a nie myślisz o zawodach sportowych,  to… najlepiej na start wybierz cynamon – nigdy nie wiadomo, czy ten sport Cię jednak nie wciągnie i nie zmienisz zdania, co do egzaminów, a Twój pies przynajmniej nauczy się już jednego z używanych na zawodach zapachów.

Nosework – próbki zapachowe

W Polsce najczęściej trenuje się mimo wszystko na zapachach cynamonu, pomarańczy i goździka. Więc zostańmy póki co przy nich. Próbki przygotowujemy dla każdego zapachu osobno, w słoiku szklanym. Wybierając pójście w kierunku Nosework Polska, przygotowujemy próbki na olejkach. Do słoiczka wlewamy trzy, cztery krople olejku na bawełniany wacik, po czym do środka wkładamy połamane drewniane patyczki do uszu. W ten właśnie sposób przygotowujemy trzy osobne słoiczki dla każdego z zapachów. Trzymamy przez 24 godziny. Po tym czasie umieszczamy po dwie połówki patyczków w metalowej puszeczce z dziurkami, tak aby zapach mógł się z niej wydobywać. Wybraliście Polską Ligę Nosework i chcecie pracować z psem na korze cynamonu, różyczkach goździka i skórce pomarańczy? Kora cynamonu umieszczona w puszeczce nie powinna mieć raczej więcej niż 2 cm. Tam samo skórka pomarańczy. Jeśli o goździki chodzi to najlepiej umieścić dwa.

Początki są bardzo ważne, więc mimo wszystko warto trafić na odpowiednie zajęcia, pod okiem doświadczonego instruktora noseworku, który widząc konkretnego psa na miejscu, będzie wiedział, jak można odpowiednio poprowadzić z nim trening. Uczęszczanie na tego typu zajęcia wcale nie musi wiązać się z udziałem w zawodach. Może być po prostu dobrym zaspokojeniem psiej potrzeby węszenia, pracą nad motywacją psa i budowaniem wzajemnej, dobrej relacji na linii człowiek-pies. Takie zajęcia nie tylko męczą psi umysł, ale wymagają od psa także kondycji fizycznej, o czym również warto pamiętać. Dodam też, że zdarzają się psy, które przez taką pracę nosem jeszcze mocniej się ekscytują, zamiast wyciszyć. Wówczas dobry instruktor oceni jak można poprowadzić takiego psa, aby mógł on osiągnąć większy spokój. Ponadto, jeśli pies dyszy, to nie jest w stanie pracować dobrze nosem, gdyż utrudnia mu to analizę zapachu. Naprawdę, dobrze być pod fachowym okiem…

Wstępnie powiedzieliśmy już sobie kilka słów o tym, czym jest nosework i jak zacząć tę przygodę. W następnej części będzie więcej o samej pracy nosem…

Udostępnij na:

Więcej z serii: Nosework - jak zacząć

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
newsletter