Sprawdź także
Czarujące psie spojrzenie! Ewolucja anatomii mięśni twarzy u psów
28/10/2021
Redakcja Nosem

Aport na dwa sposoby

Aport na dwa sposoby

Podziwiamy na psich zawodach siedzące przy nodze zwierzątka, oczekujące na jedno hasło, po którym startują jak rakieta po wyrzucony przedtem przedmiot. A potem, nie zmieniając tempa, wracają z tymże przedmiotem trzymanym w pysku mocno, ale bez podgryzania, siadają przed przewodnikiem, lub przy nodze wlepiając oczka w twarz człowieka. I oczywiście, też wystarczy jedno słowo, aby aport został oddany do rąk.

To aport sportowy, ale każdy pies może i powinien znać także cywilne aportowanie.

Czyli zadaniem zwierzaka będzie przyniesienie jakiegokolwiek wyrzuconego, wskazanego lub tylko nazwanego przedmiotu i oddanie przewodnikowi w dowolny sposób – z pozycji stojącej lub siedzącej. Przewodnik nie musi stać na baczność, może chodzić czy biegać, a i od psa nie wymaga się takiej precyzji ruchów jak od kompanii reprezentacyjnej podczas defilady.

Cywilne aportowanie jest dla psa doskonałą formą współpracy z człowiekiem, możliwą do realizowania praktycznie zawsze i wszędzie. Jest jednocześnie pracą i nagrodą – i dlatego zdecydowanie wolę naukę aportu zacząć od tego cywilnego. Wszystko jedno czy mam do czynienia ze szczeniakiem czy z psem dorosłym – najpierw nauczę przyjemności aportowania, a potem będę wymagać precyzji.

Od samego początku wprowadzam inne hasła dla aportu.

Jeśli na zawodach używam hasła – aport, to cywilnie mówię – „przynieś”, lub tylko wskazuję co pies ma przynieść. Wprowadzam także hasła „trzymaj” i „daj”, a jeśli zamiast odebrać zamierzam nosić razem zabawkę – to informuję o tym słowem „zabawa”, zamiast wymagać puszczania. To ważne i lepiej nie mylić tych haseł – pies doskonale zapamięta i będzie wiedział, jak się zachować w różnych sytuacjach.

Są oczywiście takie szczeniaki, które spontanicznie przybiegną z każdym przedmiotem trzymanym w pyszczku – i wtedy wystarczy dopasować nasze słowa do zachowań oferowanych przez psa. Jednak zdecydowanie częściej psi maluch czy podrostek radośnie ucieka ze swoją zdobyczą. A my musimy tę ucieczkę uniemożliwić tak, aby przynoszenia i oddawania nie obrzydzić żadną formą przymusu.

A więc na początek zaczynam lekcje aportowania w domu, lub w ogródku – w ograniczonej przestrzeni.

Jeśli zaczynam w mieszkaniu – to zabawkę wyrzucam tak, aby psia miska i legowisko było za mną. Wtedy mam duże szanse na to, że szczeniak spróbuje z aportem dążyć w stronę miski albo na własne legowisko. A ja siedzę „po drodze”; mogę wtedy zatrzymać szczenię, skłonić do przyjęcia pozycji „siad” i oddanie zabawki nagrodzić drugim rzutem. W przyszłości starszy pies odda mi aport także na stojąco, ale szczenię zdecydowanie łatwiej podzieli się zdobyczą, jeśli przedtem usiądzie. Dobrze jest wrzucić aport w zamknięty tunel – rolę tunelu w mieszkaniu doskonale spełni krzesło oparte o ścianę i przykryte kocem tak, aby szczeniak wycofywał się z zabawką wprost w moje oczekujące ręce.

Zdecydowanie lepiej odbierać zabawkę siedząc – to bardziej przyjazna pozycja dla szczeniaka. Od pierwszych chwil proponuję także wspólne noszenie zabawki, odbierając z pyszczka po to, by podać jeszcze raz. Mogę maleńkiego szczeniaka skłaniać ruchem zabawki do przyjęcia pozycji siad i waruj – popatrzcie na filmik, jakie to łatwe!

Zmieniam zabawki.

Nie zamierzam uwarunkować psiaka tylko na jeden rodzaj aportu; dorosły pies może równie dobrze zaaportować kość, zapałkę i klucze – szklankę także, ale jednak nietłukąca się szklankę…

Do czasu wymiany zębów mlecznych na stałe zakazane są wszelkie metalowe aporty, a na zawsze zabronione puszki po piwie. Psie zęby łatwo wejdą w miękkie aluminium – ale metal zedrze szkliwo zębów. Zakazane są także malutkie gumowe piłeczki i kasztany. Jedne i drugie mogą zostać połknięte przez szczeniaka – z opłakanym, czasem nawet śmiertelnym skutkiem.

Jeśli już nauczyliśmy szczeniaka, że wszystko i zawsze (no, prawie wszystko i prawie zawsze) warto oddać – przechodzimy do następnego, znacznie trudniejszego etapu – aportu na spacerach.

Udostępnij na:

Więcej z serii: Zofia Mrzewińska - praca nad aportem

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
newsletter