Sprawdź także
Najlepszy dzień mojego psa – konkurs
06/05/2021
Redakcja Nosem

Żółta wstążka nie dla ozdoby. Dlaczego niektóre psy ją noszą?

Żółta wstążka nie dla ozdoby. Dlaczego niektóre psy ją noszą?

“Yellow Dog” to projekt, który został zainicjowany kilka lat temat z myślą o ludziach i ich psach na całym świecie. O co w nim chodzi i czy jest już wystarczająco znany Polakom?

“Daj mi spokój”

“Yellow Dog” to projekt, który ma pomóc zadbać o psychiczny dobrostan psa. Założenie żółtego elementu przy obroży ma uświadamiać innych ludzi, aby nie zaczepiali psa pod żadnym pozorem. Nie jest to ozdoba. To ma być jasny sygnał: “Nie podchodź, potrzebuję teraz zachowania dystansu”. Psy z żółtą wstążką czy żółtą chustką przy obroży nie powinny też się nam kojarzyć z niebezpieczeństwem. Czasami pokutuje takie myślenie: “Założyli psu żółtą wstążkę, czyli jest to na pewno pies niebezpieczny”. Jest to myślenie błędne. Nie na tym polega akcja, by zrobić od razu z “żółtego psa” agresora. Wyraża ona jedynie to, że dany pies, z przeróżnych przyczyn, potrzebuje zachowania spokoju i przestrzeni, więc nie należy do niego podchodzić.

Nie jest tutaj aż tak istotne to, co jest przyczyną tego, że pies ma założony żółty element. Ważne jest, aby spacerujący w pobliżu takiego psa ludzie, potrafili zrozumieć, że ten pies potrzebuje w danym momencie dystansu i potrafili to uszanować. Zignorowanie tego komunikatu może sprawić, że ktoś może zniweczyć wiele miesięcy czyjeś pracy z danym psiakiem. Pamiętajmy, że to opiekun zna swojego psa najlepiej. Być może dostał wskazówki od trenera, jak ma pracować w tym czasie np. nad skupieniem uwagi psa na przewodniku. Kiedy idzie z psem z założoną żółtą wstążeczką, nie potrzebuje rad przechodniów, ale przestrzeni: tylko tyle i aż tyle. Piszę o tym, bo niestety, wiele osób wciąż zdaje się tego nie rozumieć i mimo wszystko podchodzi do takich osób z przeróżnymi “poradami”. A przecież nie znają przeszłości tych psów, nie wiedzą, ile opiekun wykonał już pracy i nad czym właśnie pracuje.

Żółta wstążka nie zwalnia z odpowiedzialności

Ważne jednak, aby nie nadużywać żółtej wstążeczki. To nie powinno być narzędzie, które zwolni nas z codziennych ćwiczeń z psem. Nie może być wymówką dla opiekuna, któremu nie chce się podjąć odpowiedzialności i pracy ze swoim psem. Aby projekt “Yellow Dog” miał swój sens, musi odnosić się do konkretnych sytuacji. Żółta wstążka powinna być jasnym sygnałem, że w tym konkretnym czasie, pies mający ją założoną potrzebuje bezwzględnego zachowania dystansu np. przechodzi chorobę bądź rekonwalescencję i nie powinien witać się z innymi psami, czy też ma bardziej nerwowy okres w życiu, nad którym się właśnie pracuje. Żółtą wstążkę lub żółtą chustę można założyć także wybierając się na spacer z suczką mającą akurat cieczkę albo ze starym psem, który może źle znosić to, że podchodzą do niego młode psiaki i skaczą obok niego jak oszalałe. Można ją także założyć, kiedy trenuje się z psem i nie chce się, aby cokolwiek ten trening zepsuło.

Jeśli osobiście czujesz, że Twój pies powinien nosić w jakimś okresie żółtą wstążeczkę, to nie wstydź się tego. Jeśli używasz żółtego elementu świadomie, pracując w tym czasie ze swoim psem, aby było lepiej, to jest to wręcz powód do dumy, bo jako odpowiedzialny właściciel, pragniesz zapewnić sobie, psu i otoczeniu poczucie bezpieczeństwa.

Udostępnij na:

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
newsletter