Sprawdź także
“Nie dla psa… kakao!”. Kilka słów o tym, czego pies jeść nie powinien
09/06/2020
Agnieszka Czylok

Żółta wstążka nie dla ozdoby. Dlaczego niektóre psy ją noszą?

“Yellow Dog” to projekt, który został zainicjowany kilka lat temat z myślą o ludziach i ich psach na całym świecie. O co w nim chodzi i czy jest już wystarczająco znany Polakom?

Żółta wstążka nie dla ozdoby. Dlaczego niektóre psy ją noszą?

“Daj mi spokój”

“Yellow Dog” to projekt, który ma pomóc zadbać o psychiczny dobrostan psa. Założenie żółtego elementu przy obroży ma uświadamiać innych ludzi, aby nie zaczepiali psa pod żadnym pozorem. Nie jest to ozdoba. To ma być jasny sygnał: “Nie podchodź, potrzebuję teraz zachowania dystansu”. Psy z żółtą wstążką czy żółtą chustką przy obroży nie powinny też się nam kojarzyć z niebezpieczeństwem. Czasami pokutuje takie myślenie: “Założyli psu żółtą wstążkę, czyli jest to na pewno pies niebezpieczny”. Jest to myślenie błędne. Nie na tym polega akcja, by zrobić od razu z “żółtego psa” agresora. Wyraża ona jedynie to, że dany pies, z przeróżnych przyczyn, potrzebuje zachowania spokoju i przestrzeni, więc nie należy do niego podchodzić.

Nie jest tutaj aż tak istotne to, co jest przyczyną tego, że pies ma założony żółty element. Ważne jest, aby spacerujący w pobliżu takiego psa ludzie, potrafili zrozumieć, że ten pies potrzebuje w danym momencie dystansu i potrafili to uszanować. Zignorowanie tego komunikatu może sprawić, że ktoś może zniweczyć wiele miesięcy czyjeś pracy z danym psiakiem. Pamiętajmy, że to opiekun zna swojego psa najlepiej. Być może dostał wskazówki od trenera, jak ma pracować w tym czasie np. nad skupieniem uwagi psa na przewodniku. Kiedy idzie z psem z założoną żółtą wstążeczką, nie potrzebuje rad przechodniów, ale przestrzeni: tylko tyle i aż tyle. Piszę o tym, bo niestety, wiele osób wciąż zdaje się tego nie rozumieć i mimo wszystko podchodzi do takich osób z przeróżnymi “poradami”. A przecież nie znają przeszłości tych psów, nie wiedzą, ile opiekun wykonał już pracy i nad czym właśnie pracuje.

Żółta wstążka nie zwalnia z odpowiedzialności

Ważne jednak, aby nie nadużywać żółtej wstążeczki. To nie powinno być narzędzie, które zwolni nas z codziennych ćwiczeń z psem. Nie może być wymówką dla opiekuna, któremu nie chce się podjąć odpowiedzialności i pracy ze swoim psem. Aby projekt “Yellow Dog” miał swój sens, musi odnosić się do konkretnych sytuacji. Żółta wstążka powinna być jasnym sygnałem, że w tym konkretnym czasie, pies mający ją założoną potrzebuje bezwzględnego zachowania dystansu np. przechodzi chorobę bądź rekonwalescencję i nie powinien witać się z innymi psami, czy też ma bardziej nerwowy okres w życiu, nad którym się właśnie pracuje. Żółtą wstążkę lub żółtą chustę można założyć także wybierając się na spacer z suczką mającą akurat cieczkę albo ze starym psem, który może źle znosić to, że podchodzą do niego młode psiaki i skaczą obok niego jak oszalałe. Można ją także założyć, kiedy trenuje się z psem i nie chce się, aby cokolwiek ten trening zepsuło.

Jeśli osobiście czujesz, że Twój pies powinien nosić w jakimś okresie żółtą wstążeczkę, to nie wstydź się tego. Jeśli używasz żółtego elementu świadomie, pracując w tym czasie ze swoim psem, aby było lepiej, to jest to wręcz powód do dumy, bo jako odpowiedzialny właściciel, pragniesz zapewnić sobie, psu i otoczeniu poczucie bezpieczeństwa.

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o

Zapisz się do newslettera