Aktywny spacer ze szczeniakiem

Aktywny spacer ze szczeniakiem

Nauczyliśmy szczeniaka – w domu – zaufania do naszych rąk, do ruchu naszego ciała. Maluch już wie, że wszystko warto nam oddać – ale na tym nie kończy się budowa zaufania i tworzenia doskonałych relacji ze zwierzątkiem. Pies uzależnia się od sytuacji – to, czego nauczyliśmy w domu, trzeba teraz cierpliwie przenosić na każdy spacer.

Wspieraj Autora na Patronite

Jeśli rano pospiesznie wyprowadzamy szczeniaka tylko dla fizjologii, wracamy natychmiast i szczeniak zostaje sam w domu, to bardzo prawdopodobne, że nie zostanie spokojnie, a następnego dnia może wstrzymywać się z załatwieniem swoich potrzeb. Pierwszy spacer o świcie nie może być pięciominutowy – chodzenie za malcem na napiętej smyczy dookoła bloku często skutkuje tylko szukaniem w trawie resztek jedzenia wyrzucanych „dla ptaszków” – celują w tym niestety moi sąsiedzi.

Zobacz naszą ofertę

Baltica karma Junior z jagnięciną i ryżem – 12kg

Baltica karma Junior z jagnięciną i ryżem – 12kg

Dla szczeniąt ras dużych i olbrzymich

279,00 
Zwykły niezwykły przyjaciel – Zofia Mrzewińska

Zwykły niezwykły przyjaciel – Zofia Mrzewińska

Jedna z najważniejszych lektur

20,00 
Pokusa Premium Selection – karma indyk z kaczką 3kg

Pokusa Premium Selection – karma indyk z kaczką 3kg

Hipoalergiczna karma dla psów dorosłych ras dużych

79,00 

Zdecydowanie lepiej połączyć pierwszy spacer z własną gimnastyką – uciekamy szczeniakowi pokazując zabawkę, podajemy na chwilę, zabieramy za moment, karmimy jednym kawałeczkiem mięsa podanym z ręki, ponownie uciekamy, przykucamy szukając czegoś w trawie, zainteresowanie szczeniaka kwitujemy demonstracyjnym turlaniem lub schowaniem zabawki tak, aby szczeniak po prostu chciał jej szukać. Bardzo ważne, aby zabawkę znalezioną i tłamszoną przez szczeniaka odebrać ZANIM sam wypuści ją z pyszczka – w ten sposób nie wygaśnie zainteresowanie symboliczną zdobyczą.

Mamy do wyboru dwie możliwości – albo na pierwszych spacerach wejdziemy w rolę dorosłego psa, albo poszukajmy wśród znajomych kogoś, kto będzie nam towarzyszyć razem ze swoim dobrze już wychowanym zwierzakiem.

Jest oczywiste, że szczeniak zwiąże się emocjonalnie z psim opiekunem – dorosły pies  pomoże nam nauczyć malca wszelkich pożądanych zachowań; każdy zdrowy na ciele i umyśle młody psiak naśladuje zachowania dorosłych znajomych zwierząt.

Nie tylko w domu, także na spacerze pies musi przekonać się, że leżący, klęczący i fikający koziołki właściciel nie jest złowieszczym monstrum. Takie ćwiczenia konieczne są oczywiście dla psów ratowniczych. Dla nich zresztą podczas treningu odnaleziony pozorant może nieoczekiwanie zademonstrować udany atak epilepsji, krzyczeć, opędzać się od psa – przecież naprawdę zaginiony i naprawdę odnaleziony człowiek może być w szoku, cierpieć lub obawiać się nadbiegającego zwierzęcia.

Bestsellery

Promocja!
Karma Pokusa cielęcina z łososiem – 12kg

Karma Pokusa cielęcina z łososiem – 12kg

Karma sucha cielęcina z łososiem dla psów dla psów dorosłych

244,00  234,00 
Promocja!
Karma Pokusa dla szczeniaka z wołowiną i łososiem – 12kg

Karma Pokusa dla szczeniaka z wołowiną i łososiem – 12kg

Bezzbożowa karma wołowina z łososiem dla szczeniąt i psów młodych

259,00  249,00 
Promocja!
Game Dog AniFlexi+ V2 250g

Game Dog AniFlexi+ V2 250g

Suplement wspomagający prawidłową pracę układu ruchu

119,00  113,00 

Ale jeśli nie planujemy szkolenia psa do ratownictwa – to po co nam to?

Ano choćby po to, aby dorosły już pies patrzył obojętnie na tenisowe rozgrywki na parkowym placyku i nie reagował na przebiegających obok sportowców amatorów ani zawodowców. Także dlatego, że kontakt ciałem jest jak najbardziej naturalny w zabawie dwóch zaprzyjaźnionych zwierzaków, a pokonanie jakiejkolwiek przeszkody budzi w psie bardzo silne, dobre emocje. No to niech nasz pies skacze  choćby przez naszą nogę czy rękę opartą o drzewo, a jeśli jesteśmy nie tylko z psem na spacerze, klęknijmy, weźmy się za ręce i zaproponujmy psu skok przez taką żywą przeszkodę.

Szukaj, ścigaj, chwyć – te zachowania odpowiadają najbardziej naturalnym psim popędom. Rozwijając w zabawie ze szczeniakiem pasję szukania ułatwimy sobie w przyszłości cały proces szkoleniowy. Możliwość zakończonego sukcesem poszukiwania jest przecież nagrodą dla psa. (Dla nas zresztą także – poszukiwacze skarbów nie dostają pensji za realizację swojej pasji; grzybiarze na swój koszt dojadą do lasu, a znalezienie dwóch prawdziwków daje więcej radości niż kupno za mniejsze pieniądze kilograma grzybów ze straganu.) I dla psów, i dla nas, sama możliwość poszukiwania jest motywacją i nagrodą jednocześnie.

Zainteresujmy młode zwierzątko własnym zachowaniem.

Jeśli przepracowaliśmy program budzenia zaufania do rąk, szczeniak popatrzy co trzymamy w rękach, podnosimy z ziemi lub chowamy do plecaka. Każda zabawka- zdobycz proponowana szczeniakowi może, przywiązana do sznurka, uciekać po ziemi, może być demonstracyjnie chowana za drzewem czy pod ławką, bylebyśmy potem razem na nią zapolowali….

Wiem, że obecnie modne są teorie, jak to należy biernie podążać za swoim zwierzątkiem, nie przeszkadzać w węszeniu przez chwilę przypadkowych zapachów, bez możliwości ich identyfikacji czy dotarcia do źródła, ale, na litość, potrzeba węszenia jest celowa! Spacer, podczas którego pies nie współpracuje z przewodnikiem, nie bawi się w polowanie na niby, nie daje też radości sukcesu. To tak, jakbyśmy trzyletnie dziecko codziennie zostawiali samo na godzinę w sklepie z zabawkami, a potem wyciągali na siłę do domu. Nie pozwalając dotknąć żadnej zabawki oczywiście…

Wiemy, że każdy pies uzależnia się od sytuacji, zapamiętuje, jakie zachowanie jest wymagane, nagradzane, bezpieczne. No to od pierwszego spaceru stwarzajmy jak najwięcej rozmaitych nowych sytuacji – od schodzenia po schodach raz przy ścianie, a raz przy poręczy poczynając. A po co? A po to, aby kiedyś pies bez wahania zmieniał pozycję przy nodze, umożliwiając przejście obok przewodnika bez konieczności kontaktu ciałem ze zwierzątkiem. Usiądźmy na przystanku autobusowym i wyciągnijmy smakołyk z saszetki właśnie wtedy, gdy z autobusu wysiadają i wsiadają spieszący się ludzie. Powtórzmy to samo obok osiedlowego boiska, na którym dzieci jeżdżą na wrotkach i na rowerkach; nie jest za wcześnie na takie ćwiczenia dla 3-miesięcznego zwierzątka!

Na ile nauczymy szczeniaka, że to my gwarantujemy bezpieczeństwo i zawsze warto reagować na nasze sygnały, na tyle dorosły pies będzie miał wolności w niepojętym dla siebie świecie człowieka.

Wideo: Ela Augustyn oraz I love to love MOTO PIES czyli Łała

Jeśli podobał Ci się artykuł, postaw kawę nam i naszym psom.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Udostępnij na:

Więcej z serii: Zofia Mrzewińska - mój pierwszy pies

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Sprawdź także
Czy pies może jeść dynię? Wartości odżywcze i porady
30/10/2023
Redakcja Nosem.pl
newsletter
Proszę czekać