Sprawdź także
Nie kupuj, adoptuj
10/03/2020
Zofia Mrzewińska

Tropienie sportowe – praca z Jackpotami

Jackpot – czyli bardzo wartościowa, wyjątkowa nagroda, “wygrana w loterii” – jest techniką używaną z powodzeniem w szkoleniu psów, również przy nauce tropienia.

Tropienie sportowe – praca z Jackpotami

Najważniejsze pytania jakie musimy sobie zadać to:

  • jakich jackpotów używać
  • kiedy i jak często ich używać
  • w jaki sposób ich używać

Trening tropienia nie różni się za wiele pod tym kątem od treningu posłuszeństwa i również na śladach możemy używać takich samych nagród.

Żeby odpowiedzieć sobie na pytanie jakich jackpotów powinniśmy używać – musimy zastanowić się co najbardziej lubi nasz pies. Możliwości są
praktycznie nieograniczone, chociaż często przewodnikom psów ciężko jest wpaść na pomysł jak danego motywatora użyć na śladzie, a prawie
wszystko jest możliwe. Aby pomóc Wam otworzyć Wasze głowy – podam kilka najczęściej używanych.

Pudełka z jedzeniem lub ukryte większe kawałki jedzenia, jako Jackpot

Jeżeli Twój pies kocha jeść, to dobrą informacją jest, że jako jackpot możesz wykorzystać praktycznie każdy rodzaj jego ulubionego przysmaku
i to w każdej ilości. Większe kawałki jedzenia (na przykład kość z mięsem, puszka pasztetu, wędzone ucho wołowe) mogą być ukryte na śladzie w trawie, kępie liści lub … zakopane pod ziemią. Żeby zadecydować w jaki sposób będziesz ukrywał te wyjątkowe smakołyki musisz poznać preferencje swojego psa. Niektóre psy bardzo lubią wykopywać z ziemi swoją nagrodę a im bardziej muszą się przy tym natrudzić, tym większą satysfakcję sprawia im zdobycie jej.

Inne, bardziej delikatne psy, mogą się łatwo demotywować w takiej sytuacji. Gdy masz do czynienia z pierwszym typem psa – najpierw oczywiście
powinieneś nauczyć go kopać. Smakołyki możesz schować na przykład do małego pojemniczka kuchennego, który na oczach psa zakopiesz w ziemi (na początku może lekko wystawać, a nawet w wieczku możesz zrobić otworki). Poproś na początku pomocnika o przytrzymanie psa. Dobrze zmotywowany pies będzie zawsze próbował w jakiś sposób dostać się do nagrody przy użyciu zębów lub łap. W tym momencie możesz podłożyć komendę do kopania, gdy zaś psu uda się wydobyć skarb, pochwal go bardzo mocno i otwórz pudełko. Po kilkukrotnym powtórzeniu, gdy pies już bez problemu na komendę wykopuje znalezisko, możesz próbować zakopać pudełka z jedzeniem na śladzie.  Jeżeli od razu zauważysz, że Twój pies nie lubi wykopywania – możesz pudełeczka po prostu ukrywać w kępach wyższej trawy lub liściach.

Samodzielne wydostanie nagrody zawsze zwiększa ogólną samodzielność psa w pracy i podejmowaniu decyzji – dlatego zawsze dążymy
do zbudowania jak największej motywacji do dostania się do nagrody.

Jeżeli pies mimo nauki i budowania nie jest wystarczająco samodzielny i nie chce sam podjąć interakcji z pudełkiem – próby wykopania, otworzenia- możemy po prostu zostawiać mu ukryte większe kawałki jedzenia, które od razu po znalezieniu może zacząć jeść. Można w tym celu używać dużych kawałków mięsa, kości, suszonych gryzaków, puszek z pasztetem- możliwości są nieograniczone.

Chyba najciekawszą formą nagrody jaką zdarzyło mi się wiedzieć była miska z rosołem 😉

Używając jackpotów pamiętaj jedynie, aby były one niewidoczne dla psa.

Zabawki, jako Jackpot

Jeżeli Twój pies od jedzenia woli zabawki, to również je możesz wykorzystać na śladach. Mając piłeczkowego maniaka możesz nauczyć go wykopywać piłki w taki sam sposób jakby wykopywał pudełka z jedzeniem. Oczywiście piłki lub szarpaki mogą być też ukryte w trawie. To, co pies zrobi z zabawką po jej znalezieniu również zależy od jego indywidualnej preferencji.

Tropienie sportowe, zabawka jako jackpot

Dla jednych psów największą nagrodą będzie kilka rzutów, dla innych chwila pogryzienia zabawki, dla innych chociażby oszczekanie przewodnika w zamian za zabawkę. Jak już napisałam, możliwości są nieograniczone a im doskonalsza technika, im większy kunszt przewodnika
i jego panowanie nad emocjami psa – na tym lepszą zabawę można sobie pozwolić. Zasada jest prosta – im lepsza kontrola nad psem, tym więcej
pobudzenia możemy dodać do pracy. Oczywiście dobrze wyszkolony pies szybko umie wrócić ze stanu pobudzenia do ponownej koncentracji i spokoju przy węszeniu.

Jeżeli masz z tym jeszcze problem, potrzebujesz pomocy trenera.

Praca z nagrodami w postaci zabawek ma również jeszcze jeden aspekt – wprowadzamy ją tylko wtedy, gdy posłuszeństwo psa na śladzie jest opanowane do perfekcji. Wiele osób boi się wprowadzać takie emocje, bo obawia się, że pies będzie bardzo przyspieszał, ścinał załamania, podnosił głowę pod wiatr… odpowiedź brzmi: tak, jeżeli posłuszeństwo kuleje. Dobrze wyszkolony pies wie, że nie może przyspieszać, podnosić głowy i omijać odcisków a jedynie techniczna praca w koncentracji i z niskim nosem prowadzi do nagrody – jeżeli doszliśmy do tego etapu kontroli nad psem i do takiej relacji, możemy puścić wodze fantazji i bawić się na śladach jak tylko chcemy.

Gdy pies dobrze rozumie zadanie, to zwiększenie wartości nagrody i motywacji będzie jedynie prowadzić do zwiększenia intensywności pracy i wysiłku włożonego w osiągnięcie celu.

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o

Zapisz się do newslettera