Sprawdź także
Terier przebiegł 380 km, by wrócić do domu! Historia jak z filmu!
07/09/2021
Redakcja Nosem

Oznaczanie przedmiotu – nauka restartu i rozmieszczenie przedmiotów na śladzie

Oznaczanie przedmiotu – nauka restartu i rozmieszczenie przedmiotów na śladzie

Następnym etapem nauki będzie już pełne oznaczenie przedmiotu na ścieżce śladu z ponownym wystartowaniem psa do pracy. Bardzo ważne jest, aby restart był równie intensywny co praca do przedmiotu,  jak i aby jego tempo było równe.

Kolejną rzeczą, na którą trzeba zwracać uwagę, jest to aby pies nie wyskakiwał po pozycji leżącej do przodu omijając kilka wcisków znajdujących się bezpośrednio za przedmiotem. Musimy więc od samego początku uważać aby na to nie pozwolić i wszelkie próby takiego zachowania zablokować. Gdy układam pierwszy dłuższy ślad, na którym będzie większa ilość przedmiotów, staram się nie kłaść ścieżki pod wiatr. Po każdym położonym przedmiocie zostawiam 2-3 puste kroki i dopiero kładę jedzenie.

Gdy po zaznaczeniu przez psa schowam przedmiot do  kieszeni, nagradzam psa ponownie smakołykami na ziemię i w międzyczasie gdy jest zajęty ich wyjadaniem – kładę jeden smaczek tuż przed jego łapami. Komendę do ponownego wąchania wydaję łącznie z bardzo subtelną korektą, która ma powstrzymać psa przed ominięciem wcisku, który jest dokładnie za miejscem w którym leżał. Jeżeli pies bardzo nerwowo rozpoczyna dalszą pracę, pozwalam sobie  wyjątkowo na naprowadzenie spokojnym, leniwym gestem dłoni na ścieżkę. Kiedy już pies w równy sposób zaznacza przedmioty na ścieżce i startuje ponownie, przychodzi czas na to, aby treningi zaczęły przypominać jak najbardziej sytuację zawodów.

Od tego czasu przestajemy wygniatać trawę w miejscu w którym ma leżeć przedmiot, a rzucamy go pomiędzy wciskami.

Trenujemy sytuacje, gdy przedmiot jest niewidoczny, schowany w trawie (w tym przypadku musimy dokładnie zapamiętać lub oznaczyć jego położenie). Trenujemy też ślady na nowych przedmiotach (pamiętaj, przedmiot który tygodniami trzymasz w kieszeni kamizelki treningowej pachnie zupełnie inaczej, niż świeżo wyjęty z paczki prosto przed treningiem). W kolejnych etapach nauki rozłożenie przedmiotów na śladzie nigdy nie jest przypadkowe (tak jak żaden inny element ścieżki).

Przedmiotów z czasem możemy używać jako doskonałego narzędzie do zwiększenia motywacji, koncentracji psa na konkretnym elemencie i jako nagrody za wysiłek. Nie bójmy się więc wykorzystać przedmiotów do spowolnienia psa (układamy je pod wiatr w większej ilości w małych odległościach i uczymy psa, że musi utrzymać tempo pracy niezależnie od tego, czy czuje zapach przedmiotów przed sobą. Układamy przedmiot blisko za załamaniem, żeby zwiększyć uwagę psa od razu po wypracowaniu kąta.  Kładziemy przedmiot kilka kroków za przecięciem drogi, kałuży, rowu z wodą, śladu zwodniczego… Ślady uczą logicznego myślenia, analizowania zachowania psa i wyciągania wniosków – wszak sytuacja, kiedy to człowiek uczy psa węszenia jest porównywalna do tej gdyby niewidomy uczył osobę widzącą rozróżniania kolorów…

Udostępnij na:

Więcej z serii: Agnieszka Filar - tropienie sportowe

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
newsletter