Sprawdź także
Przed wyjazdem do pracy należy delikatnie pogłaskać psa?
12/02/2021
Redakcja Nosem

Jakie są psie smaki? O diecie dla psów

Jakie są psie smaki? O diecie dla psów

Psie smaki… rozmowa o diecie dla psów, świadomości opiekunów, co do prawidłowego żywienia, jak i o diecie BARF, z Agnieszką Cholewiak-Góralczyk, zwierzęcą dietetyczką, założycielką miejsca w sieci Surowe Kotki i Psy, autorką książki „Nie dla psa (i kota) kiełbasa czyli jak zdrowo karmić swojego zwierzaka” i najnowszej książki „Psie smaki. O zbilansowanej diecie dla psów”.

Dietetyka psów i kotów… Skąd wzięła się akurat taka pasja?

Zawsze interesowałam się żywieniem i jego wpływem na organizm. Byłam pod opieką profesjonalnego dietetyka – prawidłowo dobrana dieta była ogromnym wsparciem dla mojego zdrowia. Z tego powodu, gdy w naszym domu pojawił się kot to chciałam, aby i on zdrowo jadł. Karmy, które widziałam na sklepowych półkach nie były w mojej opinii dostatecznie dobre. Dlaczego kot miał jeść zbożowe kulki z dodatkiem mięsa i produktów ubocznych? Nie miało to dla mnie żadnego sensu. Tak to się zaczęło – od szukania zdrowych dróg żywienia mojego pupila. Przeniosło się na chęć dania takiej możliwości opiekunom zarówno kotów jak i psów!

Jak wygląda wizyta u dietetyka? Jakie badania należy wykonać psu, zanim pójdzie się na taką wizytę?

To rozmowa z opiekunem zwierzęcia, dobranie diety po zapoznaniu się z wynikami badań oraz ocena sylwetki i masy mięśniowej pacjenta. Oceniam też stan okrywy włosowej i to w jakiej ogólnej kondycji jest.  Nic strasznego nie dzieje się podczas wizyty. Szukamy najlepszej drogi dla zwierzęcia i opiekuna oraz budujemy plan działań.

Badania, które są potrzebne to:

  • morfologia
  • biochemia (mocznik, kreatynina – aby ocenić, jak pracują nerki oraz parametry wątrobowe i zależnie od wieku i stanu zwierzęcia – trzustkowe)
  • jonogram poszerzony, czyli: wapń, fosfor, sód, potas, chlorki, magnez
  • dobrze jak będzie także badanie moczu, kału oraz USG jamy brzusznej
  • jak zwierzę jest chore – cała karta dotychczasowego leczenia

Czy świadomość opiekunów, co do prawidłowego żywienia psów, jest obecnie duża, czy wciąż w tym temacie są spore braki?

Jest coraz lepiej, ale nie będę oszukiwać – nadal bardzo wiele pozostaje do zrobienia. Szczególnie w zakresie diety gotowanej, która jest nieprawidłowo bilansowana i nie ma w niej dbałości o jakąkolwiek suplementację. To bardzo niebezpieczne dla zdrowia pupila! Chociażby nierównowaga między wapniem a fosforem może przełożyć się na rozwój chorób u zwierzęcia.

To co cieszy, to coraz większe zainteresowanie tematem, to że ludzie chcą się uczyć dla swoich psich i kocich przyjaciół. Chcą wiedzieć czy to co kupują, to najlepsza opcja jaką są w stanie zapewnić. Bardzo ważnym jest, aby wiedzieli, jak czytać składy karm, na co zwracać uwagę. Myślę, że to rosnące zainteresowanie przełoży się na wysoki poziom świadomości. Kochamy nasze zwierzaki i chcemy dla nich jak najlepiej, a to właśnie zdrowe żywienie jest najlepszą profilaktyką.

Psie smaki - Agnieszka Cholewiak-Góralczyk

Często jest tak, że gdy opiekunowie słyszą „dieta BARF”, to wciąż mają pełno obaw…

Myślę, że z roku na rok tych obaw jest coraz mniej! Coraz więcej psich i kocich opiekunów zna kogoś kto już karmi BARFem, widzą, jak funkcjonuje jego zwierzak i że wcale nie jest to takie straszne. Przede wszystkim jednak trzeba się uporać z tym, jak niektórzy postrzegają dietę BARF – jako coś dla fanatyków, którzy krzyczą, że tylko BARF i nic innego albo jako żywienie odpadami mięsnymi i resztkami ze stołu. Nic bardziej błędnego! To zwykła dieta, która ma swoje zasady, ma odpowiadać na potrzeby zwierzęcia. Nie dziwi nas to, że dla siebie szykujemy pyszny obiad ze zdrowych składników, więc dlaczego traktujemy jako coś dziwnego przyszykowanie posiłków dla pupila? Szczególnie, że możemy je przygotować na np. tydzień i zamrozić. Nie ma konieczności codziennego szykowania, ale oczywiście można i tak działać.

I nie, psy na surowym mięsie nie są agresywne, nie psują im się nerki i ich mocz nie wypala dziur w trawnikach i krzaczkach. To wszystko głupie mity. Dobrze zbilansowana dieta ze świeżych produktów odpowiednich dla danego gatunku jest najlepszym, co można zrobić.

A jeśli nie dieta BARF, to co dobrego…? Jak dobrze odczytać skład karmy komercyjnej? Niektórzy też preferują dietę gotowaną…

Jeśli ktoś nie może gotować, to na rynku mamy tak ogromne bogactwo karm, że z całą pewnością może wybrać dobrą alternatywę dla swojego zwierzaka. I hej! Nikt nie jest gorszym opiekunem, bo nie zdecydował się na BARF czy jego gotowany odpowiednik. Wystarczy czytać składy, obserwować, jak nasze zwierzę funkcjonuje na danej karmie – czy chce ją chętnie jeść, czy nie ma objawów bólowych po jedzeniu, czy nie ma biegunek, brzydkich kup, wymiotów oraz czy się nie drapie a jego sierść jest w dobrym stanie. Karma może mieć super skład, ale nie być odpowiednia dla danego osobnika. Nie upierajcie się wtedy przy niej tylko spróbujcie innej, dobrej karmy, na której Wasze zwierzę będzie dobrze funkcjonować.

Dietę warto wzbogacić o kwasy omega 3 – pochodzenia zwierzęcego. Te roślinne nie są odpowiednie ani dla psów, ani dla kotów także w to nie warto inwestować. Pamiętajcie też, że jak nie macie czasu szykować samodzielnie posiłków to nie oznacza, że przysmaki też odpadają. Nawet przygotowywane jedynie okazjonalnie będą wartościowym dodatkiem do psiej diety!

Jest Pani autorką znanej już książki „Nie dla psa (i kota) kiełbasa”, jak i najnowszej „Psie smaki”. Druga z nich jest o zbilansowanej diecie dla psów. Czym się kierować w planie żywieniowym zdrowego psa, a czym u chorego? Na co zwracać szczególną uwagę?

Moja najnowsza książka jest przeznaczona dla opiekunów zdrowych psiaków. Należy zadbać o odpowiednią podaż zarówno kalorii, jak i składników odżywczych. Dbamy o to, aby produkty były dobrej jakości w przypadku diet przygotowywanych w domu, a w przypadku komercyjnych: jak najmniej przetworzone na jakie możemy sobie pozwolić, czyli jeśli jest taka opcja to mokra karma będzie lepszym wyjściem niż sucha.

Żywienie zwierzęcia chorego to już „wyższa szkoła jazdy”, ponieważ w diecie pojawiają się obostrzenia i należy też dostosowywać ją do danego zwierzęcia i jego aktualnych wyników, które z biegiem czasu będą się zmieniać. Są ogólne wytyczne w jednostkach chorobowych, ale to wszystko należy dostosować do konkretnego psa lub kota. Niestety, często jest też tak, że gdy pojawia się jedna choroba to lubi dołączyć do niej kolejna przypadłość. Rekordzista wśród moich pacjentów miał przygotowaną przez opiekunów listę problemów zdrowotnych u zwierzęcia. Było ich prawie 30… Także w przypadku chorych zwierząt rozsądnym jest sięgnięcie po pomoc specjalisty.

To pierwsza książka kucharska… czyli jest w niej sporo przepisów? Np. na psie ciasteczka, czy naturalne smakołyki także?

Oczywiście! Są przepisy na posiłki pełnoporcjowe, które można wykonać i na surowo i w wersji gotowanej. A przysmaki to coś, co kochają wszyscy, więc postarałam się, żeby w książce każdy psiak mógł znaleźć idealny dla siebie.

Do tego znajdziecie w książce opis co, jak i dlaczego – jakie narzędzia będą Wam potrzebne, jak wybierać mięso, czego potrzebuje psi organizm oraz jak wyliczyć, ile pies powinien zjeść. To naprawdę bardzo proste! Jeśli ktoś planuje samodzielne przygotowywanie posiłków, to ta książka ma mu to maksymalnie uprościć.

Jako bonus dodałam też przepisy dla… ludzi. Tak aby ludzie pamiętali też o sobie!

Co ważnego chciałaby Pani jeszcze przekazać naszym czytelnikom?

Szykowanie posiłków i przysmaków dla psa jest czymś zupełnie normalnym i fajnym. Nie jesteście szaleni, nic z Wami nie jest nie tak! Dbacie o swojego zwierzaka najlepiej jak umiecie, poświęcacie czas na przygotowanie mu odpowiednich posiłków albo przysmaków. Jeśli nie macie czasu na takie zaangażowanie – czytajcie etykiety, szukajcie karm z dokładnie opisanym składem. Jeśli widzicie tam cukier, barwniki, zboża – to nie jest najlepszy wybór dla Waszego psa. Pamiętajcie też, że przysmaki mają sporo kalorii i nie powinniście z nimi przesadzać – ich zbyt duża ilość to prosta droga do otyłości!

Dziękuję bardzo za rozmowę!

Wszystkich zaś zapraszamy do zakupu książki Pani Agnieszki – Psie smaki – polecamy!

Zdjęcia: Monika Małek

Udostępnij na:

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
newsletter