Sprawdź także
Metamorfozy, historia pekińczyka
14/01/2021
Zofia Mrzewińska

Węch psa. Jak pachnie… czas? Psi nos o tym wie…

Czy wiecie, że psy potrafią odtworzyć, co działo się w konkretnym miejscu i co za chwilę może się wydarzyć? Węch psa jest naprawdę niesamowity. Nasi czworonożni przyjaciele mają niezwykłą zdolność – jest nią odczytywanie zapachów w czasie!

Węch psa. Jak pachnie… czas? Psi nos o tym wie…

Wychodzisz z psem na spacer. Za jakiś czas się zatrzymujecie i pozwalasz psu powęszyć. Ty widzisz drzewo i umieszczoną pod nim pustą ławkę. A twój pies? Twój pies węszy intensywnie i już wie… co się przy tej ławce przed chwilą wydarzyło, czy ktoś na niej chwilę wcześniej siedział i czy coś na niej jadł… Co więcej, wie, kto za chwilę do niej podejdzie! A ty tylko widzisz ławkę i wąchającego ją twojego psa, który od czasu do czasu patrzy w jedną, czy w drugą stronę, jakby czegoś szukał…

Czas spięty zapachami niczym gumką…

O zapachu czasu pisze dr Alexandra Horowitz, znana badaczka od lat zgłębiająca zdolności psów, w swojej książce “Nosem psa”. Dla psa każdy dzień jest zapachową przygodą. I każda godzina jest naznaczona czytelnymi dla niego zmianami. “Psy czują nosem. Przeszłość mają pod łapami, zapachy dnia wczorajszego osiadły na ziemi” – pisze Horowitz. “Komunikat niesiony pierwszym porannym powiewem lub pozostawiony przez kryjące się po norach nocne zwierzęta ląduje na progu domu obok świeżej gazety. Zapach przyszłości wychyla się zza rogu ulicy i dociera do nozdrzy psa, zanim dotrze do naszych oczu . W percepcji psa czas jest spięty zapachami niczym gumką, teraźniejszość zawsze obejmuje fragmenty przeszłości i przyszłości” – podkreśla autorka bestselleru “Nosem psa”, który warto wziąć do ręki i przeczytać, aby spojrzeć inaczej na codzienność naszego czworonoga i na wspólne spacery.

Węch psa, barwy, które kolorowy niesie wiatr…

Kiedy idziemy z psem ulicą, to powietrze niesie mu bardzo dużo informacji. Pies jakby “wchodzi w wiatr”. Cały świat jest dla niego pełen zapachowych drobinek, które można rozszyfrować. Pełen fruwających puzzli, z których można stworzyć cały obrazek. Można to poniekąd skojarzyć z piosenką z bajki “Pocahontas” – pies nosem “widzi barwy, które niesie wiatr”, aby móc namalować nimi obraz.

Alexandra Horowitz pisze o doświadczeniu wiatru przez psa tak: “Pies doświadcza wiatru niejako od wewnątrz, odbiera niesione przezeń komunikaty, odczytuje opowieści z odległych okolic. Wiatr zwiastuje psiemu nosowi nadejście burzy, zanim dotrze ona do nas. Kiedy obniża się ciśnienie i powietrze ulega rozrzedzeniu, ziemia uwalnia zapachy, które dotąd więziła, i wysyła je w przestrzeń. Psy, które nieświadomie uczymy budowania skojarzeń – dostrzegania, że “sięganie po smycz” zawsze poprzedza “wyjście na spacer” (…) łatwo uczą się, że mieszanina woni płynących z ziemi oznacza nadchodzącą burzę”.

Dlaczego pies odtwarza to, co wydarzyło się przy ławce pod drzewem przed chwilą? Dzieje się tak, bo analizuje on cząstki zapachowe, które mieszczą się właśnie w powietrzu, ale i na przykładowej ławce, czy ziemi pod ławką. Węszy i wie, co za chwilę się może wydarzyć, bo z wiatrem docierają do jego nosa cząsteczki, które “mówią mu”, czy za chwilę podejdzie tam inny pies, czy jak szybko przybiegnie na drzewo obok ławki wiewiórka…

Potrzeba eksplorowania otoczenia

To wszystko ma nam uświadomić, jak bardzo psom jest potrzebne eksplorowanie otoczenia. Wyobraźmy sobie psa, który nie wychodzi poza ogród… “Ma ogródek, to po co mu spacer? Przecież pies w ogrodzie jest szczęśliwy, czyż nie?”. Taka wizja byłaby straszna… Pies traktuje ogród jak “przedłużenie” domu. To jego teren, bardzo dobrze mu znany. Nie zaspokaja to ważnej potrzeby – wyjścia naprzeciw przygodzie pełnej nowych zapachów, tworzących nowe, wspaniałe obrazy!

Eksploracja pomaga psu zwiedzać świat, tak jak człowiek poznaje świat przez oglądanie pięknych widoków podczas podróży. Tylko, że ludzie nie potrafią przewidzieć, co zobaczą za zakrętem, a psy wiedzą, co za chwilę mogą znaleźć za rogiem… Dla psa eksplorowanie terenu to jedna z podstawowych, behawioralnych potrzeb. Wychodząc z psem na spacer, warto pomyśleć o tej ławce i drzewie, o “czytaniu” przez niego nosem przyszłości i przeszłości. Pomyśleć, ile można dać psu, pozwalając na swobodne węszenie… Węch psa jest niesamowity. Dzięki zrozumieniu psa, opiekun może polepszyć z nim relację. Przewodnik zabierający psiaka w nowe tereny, daje mu niezwykły prezent. Tak cenny, jak dla człowieka jest… czas.

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o

Zapisz się do newslettera