Sprawdź także
Awaryjny zakaz, jak uczyć psa niepodejmowania jedzenia z ziemi
15/08/2021
Zofia Mrzewińska

“Nie dla psa… kakao!”. Kilka słów o tym, czego pies jeść nie powinien

“Nie dla psa… kakao!”. Kilka słów o tym, czego pies jeść nie powinien

Pies nie powinien być „chodzącym odkurzaczem”, któremu można wszystko podać, gdy samemu się nie zje. Trzeba także uważać na to, co spada ze stołu, jeśli pies nie został nauczony tego, że ma nie ruszać żadnego jedzenia z podłogi. Dzisiaj świadomość tego jest na pewno znacznie większa niż kiedyś. Jednak warto czasem przypomnieć, czego kategorycznie nasz czworonożny przyjaciel nie powinien zjadać.

Zakazane owoce… i warzywa

Chociaż pies może jeść wiele różnych warzyw i owoców, to są i takie, których kategorycznie powinien unikać. Na pewno dla psów zakazanym owocem nie jest jabłko. To ogólnie bardzo zdrowa przekąska dla czworonoga, bogata w wiele witamin, choć zdarzają się psy, które mają po jabłuszkach biegunki, wtedy wiadomo, trzeba będzie je wykreślić z „psiego menu”. Zawsze jednak należy uważać na pestki jabłka, ponieważ one, jak i pestki innych owoców np. wiśni czy brzoskwini, mieszczą w sobie takie substancje, które uwalniają cyjanowodór w psim organizmie. Jeżeli pies rozgryzie pestki, może dojść do niebezpiecznego zatrucia cyjanowodorem, co może skutkować zapaścią, a nawet w drastycznych przypadkach – śmiercią czworonoga. Jeśli pies połknie pestki w całości, szkodliwość jest mniejsza, ale i tego nie należy lekceważyć, bo chociaż połknięcie niepękniętych, całych pestek nie powinno spowodować zatrucia, to może doprowadzić do niedrożności jelit u psa. Najlepszym rozwiązaniem będzie pokrojenie psu owocowej przekąski. Podobnie jest z gruszkami.

Pies nie powinien sięgać po winogrona, a zwłaszcza po zrobione z nich rodzynki. Po ich spożyciu w pewnych ilościach może dojść do zatrucia i bardzo dużego pogorszenia pracy nerek. Jaka to jest ilość? Przyjmuje się, że do zatrucia może dojść już po spożyciu przez psa dwóch winogron na kilogram jego masy ciała. Natomiast jeśli chodzi o rodzynki, przyjmuje się, że jest to sześć rodzynek na kilogram masy ciała. Lepiej jednak całkowicie wykreślić te „przekąski” z psiego jadłospisu.

Poza winogronami i rodzynkami, pies powinien unikać także owoców cytrusowych, które spożyte w większej ilości znacznie wzmagają produkcję kwasu żołądkowego oraz awokado, które jest toksyczne dla psa. Awokado zawiera persin, substancję, która może doprowadzić nawet do zaburzenia oddychania i uszkodzenia mięśnia sercowego u czworonoga. Psy powinny unikać także cebuli w każdej postaci, jak i… szczypiorku. Te warzywa zawierają bowiem toksyczne dla psa dwusiarczki. A ziemniaki? Ugotowane pies może zjeść, ale surowych, zielonych ziemniaków absolutnie nie powinien spożyć ze względu na zawartość solaniny, która jest bardzo niebezpieczna.

Kość dla psa? Nie każda i… nie dla każdego

Ci, którzy wybrali dietę BARF dla swojego czworonożnego przyjaciela, wiedzą, że surowe kości nie powinny być nigdy gołe, ale zawsze otoczone mięskiem. Powinny też być odpowiednio dobrane do konkretnego psa. Innej wielkości kość poda się owczarkowi niemieckiemu, a inną yorkowi. Dobrze też nie pozostawiać zwierzęcia samego z kością, ale umiejętnie obserwować konsumpcję. A kiedy pies nie jest na diecie BARF, a opiekun chce mu podać kość jako atrakcyjną przekąskę? Jeśli żołądek psa nie jest przyzwyczajony do „skubania” surowego mięsa, którym otoczona jest kość, to lepiej niech opiekun trzy razy to przemyśli, zanim zechce zrobić psu taką „niespodziankę”. Może się ona zakończyć ostrą biegunką.

A jakich kości absolutnie nie powinien jeść pies? Na pewno tych przetworzonych termicznie! I to nie tylko drobiowych, ale żadnych. Upieczone, czy też ugotowane kości stają bardzo kruche i bardzo szybko mogą pękać. Ostre części kości są wówczas bardzo niebezpieczne nie tylko dla podniebienia, ale jeśli drobne, ostre kawałki dostaną się do jelit, mogą je przebić.

I jeszcze te kakao…

Zostało nam jeszcze nadmienić o tym, o czym mowa w tytule – „nie dla psa kakao!”. Znana prawda? Warto może jednak ją przypomnieć. Kakao zawiera w dużej ilości bardzo niebezpieczną dla naszych czworonożnych przyjaciół toksyczną substancję – teobrominę. Należy więc bezwzględnie uważać przy psach na produkty z dużą zawartością kakao. Lepiej być ostrożnym przy jedzeniu przy psiaku gorzkiej, ciemnej czekolady. Mleczna czekolada nie jest aż tak groźna jak gorzka, jednak też zawiera pewne ilości teobrominy.

Hmm, a skoro jesteśmy przy literce „k”, to na koniec jeszcze o… ksylitolu. Jest to słodzik, który zawojował ostatnio sklepy. Modne jest zastępowanie cukru ksylitolem. Jednak przy psach trzeba bardzo uważać na wszelkie produkty zawierające w składzie ksylitol. Zjedzenie żywności z ksylitolem może doprowadzić do uszkodzenia wątroby u psa, a w ostrzejszych przypadkach do zapaści i śmierci czworonoga. Kiedy więc udajemy się do sklepu, piekarni, ciastkarni po łakocie, ciasta, ciasteczka, czy lody, warto zawsze dopytać, czy nie są słodzone ksylitolem, bo jeśli ktoś z naszych gości uległby przypadkiem oczom psa, gdy bylibyśmy zajęci innymi gośćmi, to miłe, towarzyskie spotkanie mogłoby mieć niemiłe zakończenie. Lepiej więc unikać częstowania gości tego typu produktami.

Udostępnij na:

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
newsletter