Sprawdź także
Z okazji zbliżającej się Wielkanocy, dzisiaj o pisankach
02/04/2021
Zofia Mrzewińska

Koprofagia, nie ignoruj jej! To może być złożony problem…

Koprofagia, nie ignoruj jej! To może być złożony problem…

Jeśli twój pies zjada odchody na spacerach, nigdy tego nie lekceważ. Nie myśl, że samo przejdzie, bo tym sposobem koprofagia u psa może się tylko pogłębiać. Po pierwsze, rób wszystko, aby uniemożliwić czworonogowi zjadanie kału, a po drugie, poszukaj porad u specjalistów.

Są psy, które powąchają kupę na spacerze i przejdą dalej, a są takie, które ją skonsumują. Tak, jak pierwsze zachowanie jest czymś naturalnym, tak drugie powinno zaniepokoić.

Czym jest koprofagia i dlaczego nie należy jej lekceważyć?

Koprofagia (copros – kał, phagein – jedzenie) to pojęcie, którym określa się jedzenie odchodów. To wciąż dość wstydliwy problem dla wielu opiekunów psów. Wstyd jednak tutaj nie pomoże. Pies nie robi tego bez konkretnej przyczyny i trzeba tę przyczynę znaleźć. Koniecznie należy się zastanowić przy pomocy specjalistów, dlaczego pies zjada odchody. Choć u niektórych gatunków zwierząt zjadanie odchodów może być zjawiskiem naturalnym, to nie jest tak w świecie psów (wyjątek może stanowić wylizywanie przez sukę swoich szczeniąt, ale to nieco inna sprawa, bo suka w ten sposób sprząta otoczenie i dba o swoje maluchy).

Dorosłe psy nie tylko nie zjadają swoich kup, ale również dbają o czystość wokół siebie, załatwiając się poza terenem, służącym im do spania i mieszkania. I tak, jak nagłe załatwienie potrzeby w domu przez dorosłego psa jest dla opiekuna sygnałem alarmowym, że dzieje się coś niedobrego, tak samo powinno zaniepokoić zjadanie kału na spacerach. Co grozi psu po zjedzeniu kału? Przede wszystkim pies naraża się na zakażanie bakteryjne lub na atak pasożytów, które mogą być w odchodach.

Koprofagia to dość złożona sprawa.

Nie zawsze da się tak łatwo określić źródło problemu. U niektórych szczeniąt zjadanie kału może wynikać po prostu z ciekawości. Jednak takich zachowań szczenięcych nie można bagatelizować i trzeba uczyć psiaka, aby tego nie robił. Niektóre psy są bardziej żarłoczne od innych i chętne do próbowania wszystkiego w okolicy. Nad tym też jednak idzie pracować. Im szybciej się zacznie, jeszcze przy wykazywaniu takich tendencji w wieku szczenięcym, tym lepiej. Nagradzajmy szczeniaki za poprawne zachowanie. Wzmacniajmy to, co chcemy uzyskać. Nauczmy komendy “nie rusz” lub “zostaw”. Bywa, że szczeniaki zjadają swoje odchody z winy opiekuna, kiedy ten za bardzo je karcił w domu po zrobieniu kupy w okresie socjalizacji.

U dorosłych psów trzeba przeanalizować każdy przypadek osobno. Jeden pies może zjadać czyjeś odchody, nazywa się to allokoprofagią, a inny swoje własne – mówimy wtedy o autokoprofagii. U jednego może to być problem behawioralny, u innego może wynikać z jakichś braków w diecie. Może zdarzyć się i tak, że koprofagia będzie wynikiem choroby, na którą cierpi pies. Przy niektórych schorzeniach, pies może mieć większy głód, a co za tym idzie, może mieć też i tendencje do zjadania kału.

Jakie to choroby? Najczęściej wymieniane są przy tym problemie: nadczynność tarczycy, cukrzyca i zewnątrzwydzielnicza niewydolność trzustki (EPI). Warto też sprawdzić, czy pies nie ma pasożytów jelitowych. Tak, jak zostało napisane nieco wyżej, koprofagia może być też problemem behawioralnym. Jeśli czworonóg nie ma zaspokojonych podstawowych potrzeb np. potrzeby ruchu, może odreagowywać zjadaniem kału. Takiemu zachowaniu sprzyja też po prostu… nuda. Czworonóg może też w ten sposób pragnąć zwracać na siebie uwagę opiekuna.

Jak widać, warto przeanalizować różne kwestie.

Jeśli pies zjada kupy, trzeba udać się do weterynarza, by sprawdził, czy nic mu nie dolega.

Lekarz weterynarii wykona odpowiednie badania. Najczęściej kończy się na stwierdzeniu pewnych niedoborów w diecie. Jeśli jednak weterynarz odkryje chorobę, to przy odpowiednim leczeniu, problem koprofagii powinien ustąpić. Często jednak wystarczy zmiana diety, czy wdrożenie probiotyków. Hmm, zdrowotnie wszystko ok, a pies nadal zjada kał? Pozostaje przeanalizowanie, czy nie robimy czegoś nie tak przy budowaniu wzajemnej relacji, czy czegoś psu nie brakuje, czy się nie nudzi. Warto udać się po pomoc do behawiorysty. Niektórzy wciąż jeszcze myślą, że do behawiorysty idzie się tylko wtedy, gdy pies ma jakiś ogromny problem, czy wykazuje agresję, a tak naprawdę specjalista może pomóc w zauważeniu nawet drobnych rzeczy, których opiekun nie widzi w codzienności i zapobiec właśnie poważniejszym problemom.

Czy koprofagię można zaliczać to tzw. zachowań obsesyjno-kompulsywnych (OCD)?

Tak. Główną przyczyną takich zachowań jest brak równowagi neurotransmiterów w psim mózgu. Może to być spowodowane przez różne czynniki np. przez życie w przewlekłym stresie. Jeśli koprofagia miałaby wynikać z OCD, to jest to spory problem, którego absolutnie nie można zignorować. Trzeba z nim powalczyć pod okiem specjalistów.

Udostępnij na:

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
newsletter