Sprawdź także
Aport na dwa sposoby
08/11/2020
Zofia Mrzewińska

Psy kombinowane, czyli psy ratownicze Wikingów.

26/09/2022
Psy kombinowane, czyli psy ratownicze Wikingów.

Zapraszam Was do podróży przez krainę Wikingów. Przyjrzymy się pracy z psami ratowniczymi na północy. Poszukamy odpowiedzi na pytanie, czy  pies jest w stanie opanować różne techniki poszukiwawcze na tyle dobrze, aby używać ich w pracy operacyjnej i czy musi posiadać wyjątkowe predyspozycje.

Fascynacja naturą przywiodła mnie do Norwegii 10 lat temu.

Towarzyszyła mi wówczas moja ukochana tervuerenka Freya, która była już wtedy certyfikowanym psem ratowniczym w Polsce. Wstąpiłyśmy od razu w szeregi tutejszej grupy ratowniczej i rozpoczęłyśmy treningi. Certyfikacja w Norwegii wydawała mi się jedynie formalnością, jednak po zapoznaniu się z regulaminem moje nadzieje stopniały równie szybko, jak tutaj śniegi topnieją w maju, albo i w czerwcu. Egzaminy z tropienia?! I, o zgrozo, oznaczanie rzeczy! Przecież mamy szukać ludzi, a nie ciuchów. Co za bzdury? Huczało mi w głowie. Postanowiłam jednak spróbować.

Wybrane produkty

  • Hipoalergiczna karma z łososiem dla małych ras Baltica hipoalergiczna karma z łososiem dla małych ras 1kg
    27,00  30,00 

    Zobacz
  • Kość do żucia TASTY Kość do żucia TASTY 17cm
    17,90 

    Zobacz
  • DELCON REGULAR MINI RICH IN LAMB DELCON REGULAR MINI RICH IN LAMB 12KG
    284,00 

    Zobacz
  • HolistaPets Arthro Strong 600g HolistaPets Arthro Strong 600g
    149,00  159,00 

    Zobacz

Paula Rzewuska - psy kombinowane

Pierwsze treningi tropienia z prawie 3 letnim psem, który od szczenięcia był szkolony do pracy górnym wiatrem były koszmarem. Do tego ja bez doświadczenia w tropieniu, a Freya z dużym przeświadczeniem, że zapachu szuka się jedynie trzymając nos w górze. Frustracja panowała po obu stronach smyczy, a po mojej dodatkowo pot i łzy.

Na szczęście miałam wokół siebie wspaniałych nauczycieli, którzy przyszli mi z pomocą. Niezwykle doświadczony szwedzki instruktor Birger Larson nauczył mnie jak czytać psa na śladzie i jak korygować błędy. W Polsce mój przyjaciel Paweł Zieliński zasuwał w zimie na czworakach, żeby przygotować nas do pracy na twardych powierzchniach. To właśnie Paweł pokazał mi jak rozkładać ślad na części pierwsze i  jak trenować każdy element osobno. Wielu norweskich instruktorów  pokazywało mi jak pracować operacyjnie z psem tropiącym.

Wróćmy jednak do treningów z Freyą. Łatwiej było jej rozróżnić tropienie od pracy górnym wiatrem, ponieważ bardzo pilnowałam sprzętu, którego używałam podczas treningów. Do tropienia zawsze były szelki i długa linka, a do pracy górnym wiatrem kamizelka. Nasza wspólna droga do opanowania tropienia była długa, ale pracowałyśmy rzetelnie codziennie przez wiele tygodni. Pewnego dnia coś zaskoczyło w rudej główce mojej tervuerenki. Nie było żadnej  magicznej sztuczki ani super rady. Po prostu po wielu kilometrach na tropie Freya zrozumiała, o co chodzi, przyłożyła nos do ziemi i tak dokończyła ślad. Freya została psem kombinowanym.

No właśnie, pies kombinowany. Skąd się wzięła ta nazwa?

Jeśli mam być szczera to trochę z przypadku. Kilka lat temu zaproszono mnie do Polski, abym podzieliła się wiedzą, którą zdobyłam w norweskich służbach i musiałam jakoś skrócić nazwę z “psów, które pracują zarówno górnym i dolnym wiatrem” do czegoś krótszego. Tak powstała nazwa pies kombinowany.

Z definicji pies kombinowany to pies ratowniczy, który potrafi pracować górnym wiatrem i oznaczać odnalezione osoby, a w moim przypadku również rzeczy, na których jest zapach człowieka. Pies kombinowany potrafi też tropić, czyli precyzyjnie poruszać się po pozostawionym przez człowieka śladzie. Najważniejszą cechą takiego psa jest jednak umiejętność płynnego przejścia z jednej techniki do drugiej. Wyobraźmy sobie, że na akcji zespół ma za zadanie przeszukać górnym wiatrem określony sektor. Pies odnajduje oraz oznacza zgubiony przez poszkodowanego plecak. Przewodnik melduje policji odnalezienie rzeczy  i potwierdza, że należy ona do osoby zaginionej.  W tym momencie zespół zmienia technikę poszukiwawczą z pracy górnym wiatrem na tropienie. Wyszukuje ślad wokół przedmiotu, a po jego odnalezieniu podąża po nim.

Dzięki tropieniu istnieje dużo większe prawdopodobieństwo odnalezienia osoby zaginionej, niż gdybyśmy przeczesywali kolejne sektory. Jeżeli zdarzy się jednak tak, że pies zgubi ślad to jesteśmy w posiadaniu bardzo ważnych informacji: gdzie zaginiony na pewno był i w jakim kierunku się przemieszczał.

Przygotowanie psa kombinowanego wymaga czasu i doświadczenia.

Jest wiele detali, na które trzeba uważać trenując zarówno tropienie jak i pracę górnym wiatrem. Popełniłam wiele błędów, ale dzięki temu wiem, jak ich unikać pracując z kolejnymi psami.

Pies kombinowany Raidho

Obecnie przygotowuję mojego 3 psa kombinowanego do pracy w ratownictwie. Podnoszę poprzeczkę, popełniam kolejne błędy, analizuję, wyciągam wnioski i pracuję dalej. Tak to już będzie wyglądać i właśnie dlatego jest to tak fascynujące. Wciąż się uczę i chyba pogodziłam się już z faktem, że czasu mi nie wystarczy na zgłębienie wszystkich aspektów pracy z psami ratowniczymi. Wszystkie moje psy, które pracowały i nadal pracują ze mną w Skandynawii są psami kombinowanymi oraz pracują jako psy lawinowe. To jednak temat na zupełnie inną opowieść.

Z północnymi pozdrowieniami
Paula Rzewuska

Jeśli podobał Ci się artykuł, postaw kawę nam i naszym psom.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Udostępnij na:

Wybrane produkty

  • Hipoalergiczna karma z łososiem dla małych ras Baltica hipoalergiczna karma z łososiem dla małych ras 1kg
    27,00  30,00 

    Zobacz
  • Kość do żucia TASTY Kość do żucia TASTY 17cm
    17,90 

    Zobacz
  • DELCON REGULAR MINI RICH IN LAMB DELCON REGULAR MINI RICH IN LAMB 12KG
    284,00 

    Zobacz
  • HolistaPets Arthro Strong 600g HolistaPets Arthro Strong 600g
    149,00  159,00 

    Zobacz
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
newsletter