Sprawdź także
Jak nauczyć psa chodzenia na smyczy
09/03/2020
Zofia Mrzewińska

Od zabaw węchowych do nosework! Pozwól psu węszyć.

Od zabaw węchowych do nosework! Pozwól psu węszyć.

Nosework cieszy się coraz większą popularnością. O tym, jaka droga wiedzie od zabaw węchowych do noseworku i dlaczego nie tylko warto, ale wręcz trzeba, pozwolić czworonogom węszyć rozmawiamy z Hanną Wingrowicz, zootechnikiem,  trenerem psów, specjalistką zachowania i dobrostanu zwierząt oraz zawodniczką nosework w zespole z psem Powerem. 

Zabawy węchowe są coraz bardziej popularne… i potrzebne! Węch to w końcu najlepszy zmysł psa a węszenie to, można rzec, niebywale istotna część jego życia…

Tak, psy widzą świat nosem. Bogactwo informacji o świecie, które pies doznaje zmysłem węchu jest ogromne. Psy (i zazwyczaj inne ssaki) mają silniejszy węch niż ludzie, ponieważ ich nosy są skonstruowane inaczej, np. każde z nozdrzy psa ma oddzielne otwory do wdechu i wydechu, a ponadto działają one niezależnie, co oznacza, że mogą wychwytywać szereg zapachów dochodzących z różnych kierunków. Psi węch, według niektórych naukowców, może być nawet 100 tys. razy bardziej wrażliwszy od ludzkiego. Znany cytat głosi, że pies byłby w stanie wywąchać pojedynczą kroplę krwi z obszaru tak dużego, jak basen olimpijski!

Ocenia się, że pies potrafi zapamiętać około 600 tys. zapachów i kojarzyć je z określonymi sytuacjami, ludźmi, zwierzętami, przedmiotami itp. Zmysł węchu u psa jest niezbędny do komunikowania się, odkrywania otoczenia i oceny sytuacji. Psy potrafią wyczuć nasze emocje: radość, strach, a nawet smutek. Przyspieszone tętno i przepływ krwi wysyłają na powierzchnię naszej skóry charakterystyczne substancje chemiczne organizmu, które pies wyczuwa niemal natychmiast!

Wielu opiekunów zdaje sobie sprawę, jak ważne jest, aby ich pies był wzbogacony nie tylko fizycznie, ale i psychicznie.

Jest to nie tylko lepsze dla ogólnego samopoczucia psa, ale może również pomóc zmniejszyć prawdopodobieństwo wystąpienia reakcji problematycznych wynikających z nudy lub frustracji. Jednym z najprostszych, naturalnych zachowań jest węszenie. Dając swoim czworonogom więcej możliwości wykorzystania zmysłu węchu na spacerach, zaangażowania w eksplorowanie, realizujemy ich potrzeby związane z gatunkiem, dajemy im możliwość wyboru i poczucie wolności (zgodnie z zasadą dot. dobrostanu zwierząt, zwierzęta muszą być utrzymywane w otoczeniu, w którym mogą wyrażać swoje naturalne zachowania). Oprócz zapewnienia psu okazji do węszenia podczas spacerów, możemy wprowadzić inne wzbogacające zajęcia węchowe.

Najprostszym jest poszukiwanie pożywienia. Rozrzucanie suchych smakołyków w bezpiecznym, trawiastym środowisku, bez rozproszeń, a następnie pozwolenie psu na naturalne zbieranie pokarmu. To może być łatwym sposobem na zaoferowanie zwierzęciu dodatkowego urozmaicenia. Jest to doskonała aktywność dla mniej ruchliwych psów, które mogą wykonywać ograniczone ćwiczenia, a także użyteczne narzędzie pomagające nerwowym psom czuć się bardziej zrelaksowanymi i pewnymi siebie. Bardzo popularne stało się karmienie interaktywne, gry i zabawy węchowe. A od zabaw węchowych do aktywności kynologicznych, takich jak nosework, już niedaleka droga…

Prowadziła Pani zajęcia „Od zabaw węchowych do noseworku”. Na czym one polegały? Ile psów na dobre poszło, wraz z ich przewodnikami, w kierunku nosework na wyższym poziomie?

Prowadziłam zajęcia w Przystanku Pieskowo w Wesołej. Mam nadzieję na reaktywację tych zajęć w przyszłości. Teraz cały czas je kontynuuję w zmienionej formie online na ogólnodostępnej grupie Nosework z Powerem. Organizuję też charytatywne kursy online pod tym samym tytułem. Celem jest zaszczepienie pasji do noseworku i wspólne motywowanie się do tej aktywności z psem oraz, przez różne wyzwania i przygotowania do zawodów, rozwijanie się zespołów w tym zakresie. Jednak wracając do zajęć w Przystanku Pieskowo, były to grupy 2, 3 zespołowe. Kursy obejmowały sześć zajęć, a zajęcia były raz w tygodniu. Psy były dobrane do siebie pod względem emocjonalnym. Zawsze proponowałam kursantom spacer zapoznawczy ich psów, równoległy z poznawaniem swoich zapachów. Dużo takich psich przyjaźni nawiązało się podczas wspólnego eksplorowania i ćwiczeń.

Pierwsze zajęcia polegały na zapoznanie się z salą treningową. Następnie przechodziliśmy do rozwiązywanie łamigłówek węchowych, to był szeroki wachlarz zabawek węchowych i gier edukacyjnych. Każdy pies mógł spróbować wywęszyć i rozebrać „puzzle”, by dostać się do smakołyków. Czasami i człowiek się przydał, bo pomógł naprowadzić swojego czworonoga na rozwiązanie zadania. Zespoły pracowały w bezpiecznej odległości od siebie, psy starały się ignorować siebie nawzajem, skupiając na zadaniu i swoim partnerze w zespole. Pies miał decyzyjność w wyborze oraz wsparcie przewodnika.

I tak zaczynała się praca zespołowa Psi Nos i Przewodnika Głowa.

Kursanci otrzymali podstawową wiedzę nt. psiej komunikacji, zmysłu węchu, znaczenia spacerów dla psa, idei noseworku, dostawali dużo propozycji gier węchowych w domu i na spacerach. Drugie zajęcia to była rozgrzewka na matach i płachtach węchowych. Już nie kontynuowaliśmy gier edukacyjnych typowo brainworkowych, gdzie pies, by dostać się do smakołyków, musi też uruchomić i łapy i pysk. Zależało nam, by było to samo węszenie.

Pierwszym zadaniem węchowym było odnajdywanie smakołyka w jednym z pojemników (np. pięć znaczników sportowych). Na początku pies mógł się nim częstować. Drugim zadaniem było odnalezienie smakołyka, ale przewodnik sam podnosił przedmiot. Trzecim zadaniem było odnalezienie pojemnika z karmą, ale nagroda już (zwykle smaczniejszy smakołyk) była wydawana przez przewodnika.

Dzięki zbudowaniu podstaw pracy ze smakołykami i na przedmiotach proponowaliśmy psom coraz trudniejsze zadania węchowe. Kolejne zajęcia to było parowanie smakołyka z zapachem cynamonu lub pomarańczy (naturalny kawałek laski cynamonu lub wysuszonej skórki pomarańczowej umieszczony np. w małym pudełku/puszce z otworami pod znacznikiem) oraz w zależności od postępów psa wycofywanie smakołyka z pojemnika. Więc zostawała sama próbka zapachowa.

Do psów z problemami behawioralnymi podchodziliśmy indywidualnie.

W trakcie kursu, jak pies był gotowy do tego, by widzieć innego psa, dobieraliśmy drugi zespół. Psy bardziej pobudliwe na początku, z czasem uspokajały się w towarzystwie psów stabilnych. W nauce noseworku pomagało uczenie się społeczne, obserwowanie pracy (w bezpiecznej odległości) innego psa. Psy nauczyły się czekać na swoją kolej, skupiały na przewodniku, potem na pracy. Sesje początkowe były krótkie, takie z niedosytem zaspokojenia instynktu pracy. Bardzo ważne było utrzymanie motywacji psa oraz emocji na optymalnym poziomie.

Z czasem wprowadzaliśmy przeszukania pomieszczeń, terenu i pojazdów, pracowaliśmy nad współpracą w zespole, świadomym prowadzeniem psa po ringu i czytaniem zmian zachowania psa w trakcie rozpracowywania stożka zapachowego i znalezienia źródła zapachu. Przeplataliśmy ćwiczenia motywacyjne z technicznymi. Chętni przygotowywali się do testów zapachowych oraz kontynuowali naukę na wyższym poziomie. W efekcie kilka zespołów zdało testy polskich organizacji noseworkowych i przystąpiło do zawodów. Kilka zespołów rozwija się dalej, ćwicząc w klubach i startując w zawodach. Z niektórymi spotykamy się na spacerach i układamy sobie próbki w terenie.  Myślę, że większość kursantów była zadowolona, psi kursanci na pewno tak.

Jak dobrze wprowadzić opiekuna i psa w świat nosework?

Pozwolić psu węszyć, eksplorować nowe otoczenie, iść za psem, obserwować psi świat i fascynować się nim! Wzbogacać psu zajęcia węchowe. By dalej wykorzystać zdolności węchowe psa, można wprowadzać środowisko uczenia się bardziej ustrukturyzowane i przejść do podstaw detekcji węchowej. To nie tylko doskonali umiejętności psa, ale może też być świetnym sposobem na wzmocnienie więzi. Pies zostanie nauczony rozpoznawania określonego zapachu i nauczy się, jak go znaleźć i powiadomić przewodnika o miejscu ukrycia.

Nosework to aktywność, dająca dużo przyjemności i satysfakcji zespołom pies-przewodnik, to droga do rozwijania potencjału psa, fenomenu psiego nosa i budowania pozytywnej relacji z przewodnikiem! Najpierw pies powinien być zmotywowany do szukania smakołyków. Już na początkowym etapie wprowadzamy podstawy rutyny startowej, potem ją modyfikujemy. W nauce detekcji węchowej, opartej na warunkowaniu instrumentalnym, budujemy wartość zapachu, skojarzenie rytuału startowego, komend i komunikatów z czynnościami, sprawiającymi radość psu. Na kolejnych zajęciach psy coraz łatwiej angażują się w szukania zapachów, a sama ta czynność i odnoszenie sukcesów staje się dla nich motywacją do działania. Budowanie nawyku szukania wymaga oczywiście czasu i wielu powtórzeń.

Najpierw ćwiczymy na łatwych przedmiotach, w przyjaznych warunkach.

Następnie, przy zachowaniu na treningu podobnych schematów czynności, przechodzimy do szukania zapachu na przedmiotach trudniejszych, ułożonych w różnych miejscach, w różnych pomieszczeniach, potem przechodzimy do małej architektury w terenie i do szukania na pojazdach. W miarę czasu motywacja zewnętrzna zmienia się w motywację wewnętrzną, a więc samo szukanie staje się nagrodą dla czworonoga.

Do każdego psa trzeba podejść indywidualnie. Są psy, które potrzebują więcej czasu, przestrzeni i nie wejdą wszędzie gdzie je prowadzi nos. I właśnie dzięki zabawom węchowym te psy „uruchamiają swoje nosy” i zdecydowanie otwierają się na otaczający je świat zapachów! Takie psy wprowadzane są w świat zapachu cynamonu, pomarańczy powoli, bez presji. Ważne jest wsparcie przewodnika, bycie tu i teraz z psem… Nosework to praca zespołowa.

Zabawy węchowe dla psów

Bardzo ważne jest „czytanie” swojego psa przez przewodnika, dlatego zawsze zalecam obserwowanie eksplorującego psa podczas spacerów. Nagłe zatrzymanie się, nos w dół, ogon w górze, zawrócenie, podniesienie pyska do góry, złapanie zapachu, zawrócenie i dojście do źródła zapachu – intensywne węszenie, kichnięcie psa – oczyszczenie nozdrzy. To niektóre zmiany w zachowaniu psa, które przydadzą się nam w przyszłości. Dużą rolę we wspólnej aktywności odgrywają nasze emocje, nasza postawa ciała, prowadzenie psa po ringu, rytuał startowy czytelne komendy i komunikaty.  Istotne jest docenianie pracy czworonoga, nagradzanie psa w czasie pracy po znalezieniu i oznaczeniu próbki jak i po całej sesji noseworkowej. Zaufanie i poczucie bezpieczeństwa wpływają na relację i więź z psem, co jest ważne zarówno podczas treningów jak i zawodów. O ile zabawy węchowe i podstawy noseworku można ćwiczyć samemu, o tyle wyższe poziomy, przygotowanie do testów i zawodów lepiej pod okiem instruktorów noseworku

Jakie są zalety pracy nosem?

Węszenie może sprawić, że pies będzie bardziej zmęczony „pozytywnie”. Stymulacja umysłowa na spacerze z dużą ilością czasu na węszenie jest znacznie lepsza niż w przypadku szybkiego marszu. Psy po spacerze, gdzie długo węszą będą bardziej zrelaksowane i rzadziej będą wykazywać destrukcyjne lub pobudliwe zachowanie w domu. Wąchanie jest ważną częścią komunikacji wewnątrzgatunkowej. To nie tylko zapoznanie się z zapachem dwóch osobników, ale też „czytanie” wizytówek zapachowych, które psy zostawiają. Dając swojemu psu wybór i czas na podjęcie decyzji, co chce zbadać i jak długo będzie to robić na spacerze lub w innym odpowiednim środowisku,  pozytywnie go wzmacniamy.

Węszenie może sprawić, że pies poczuje się lepiej. Badanie opublikowane w 2019 roku w Applied Animal Behaviour Science Journal sugeruje nawet, że zapewnienie szerokiego zakresu możliwości wąchania może zwiększyć optymizm u psa. Także, wykorzystanie naturalnego zachowania psa polegającego na węszeniu jest spokojną i ogólnie relaksującą opcją. Węszenie w komunikacji, może być również zachowaniem uspokajającym. Jeśli pies próbuje rozładować sytuację z innym psem, może zacząć wąchać podłoże, aby dać znać koledze, że nie stanowi zagrożenia. Pozwalając na to swojemu psu zamiast odciągać go od tej czynności, można pomóc zrelaksować oba psy.

Zabawy węchowe można wprowadzać dla szczeniąt i psów w każdym wieku.

Nawet jeśli jest to tylko wzbogacenie zajęć, człowiek i jego najlepszy przyjaciel będą się świetnie bawić. Wysiłek włożony w zdobycie pożywienia aktywuje mózg. W czasie poszukiwania smakołyków uruchamia się system dopaminergiczny, stanowiący ważny element układu nagrody, przez co wpływa na motywację oraz reakcje emocjonalne. Po znalezieniu karmy uwalniają się endorfiny „hormony szczęścia”, które wywołują dobre samopoczucie i zadowolenie z siebie. Nosework dla szczeniaka to po prostu zabawa. Szczeniak zacznie coraz bardziej koncentrować się na zadaniu, jeśli wyszukiwanie będzie coraz bardziej angażujące. Kiedy koncentracja jest połączona z rozwiązywaniem problemów, budujemy wszystkie ważne cechy odporności i pewności siebie psa. Na zajęciach budujemy zaufanie do przewodnika, przeszkód i środowiska. Pies powinien swobodnie poruszać się w różnych przestrzeniach i po różnych przeszkodach. Szczeniak zachęcony do poszukiwania smakołyków/zapachu na nierównych (lub nawet poruszających się) powierzchniach, węsząc obok dziwnych obiektów lub pod przeszkodami, buduje propriocepcję.

Zabawy węchowe, nosework, tropienie wykorzystywane są z powodzeniem w terapii behawioralnej psów.

Ogromną ich zaletą jest zmiana zachowania naszych psów. Niektóre formy modyfikacji zachowania oparte na odwrażliwianiu i kontrwarunkowaniu, które wykorzystujemy w noseworku zmieniają emocje psów z negatywnych na pozytywne. Umożliwienie psu używania nosa uspokaja go w naturalny sposób, uwalniając serotoninę. Serotonina jest uważana za naturalny stabilizator nastroju, pomaga zmniejszyć stres i niepokój oraz sprawia, że my i nasze psy czujemy się szczęśliwi. Praca węchowa uspokoi psa, zmieniając reakcje emocjonalne w różnych sytuacjach życia codziennego. Dlatego nauczenie czworonoga, jak znaleźć ukryty zapach, jest szczególnie korzystne dla lękliwych, pobudliwych i emocjonalnie wrażliwych psów, ponieważ sprawia, że czują się po zajęciach pozytywnie zmęczone i zrelaksowane. Nagradzanie smakołykami lub dowolne inne wzmocnienie zostanie wykorzystane tylko jako nagroda na końcu przeszukiwania. Przesuwając potem lokalizację przeszukiwań, wykorzystujemy wpływ serotoniny na psa, aby pomóc mu poradzić sobie w różnych sytuacjach.

Dlatego każda kategoria noseworku będzie w innym środowisku i będzie trudniejsza i trudniejsza w miarę postępu sesji. Pies będzie w trybie pracy i będzie powoli odwrażliwiał się na otaczające go bodźce. Z zajęć na zajęcia nosework psy takie przestają nadmiernie wokalizować, zaczynają węszyć, zwracają uwagę na przewodnika, wpadają w rutynę, w tryb pracy, odnoszą sukcesy, dostają nagrody, przełączają się z emocji negatywnych, najprawdopodobniej nadal przekraczających próg pobudliwości, ale mające już wydźwięk pozytywny. W zachowaniu tych psów frajda z węszenia i uzyskanie dostępu do nagrody staje się ważniejsze niż frustracja, ekscytacja, zachowanie agresywne, czy lęk lub wycofanie. Cykliczne zajęcia noseworku, towarzystwo psów dobranych pod względem emocjonalnym i tolerancji na siebie, pilnowanie bezpiecznej przestrzeni, uważność przewodnika na swojego psa, przewidywalność i rutyna zajęć mogą spowodować, że pies zmieni swoje zachowanie i reakcje emocjonalne, budując silne pozytywne skojarzenie z innymi psami, co po pewnym czasie przełoży się na życie codzienne.

Należy tez pamiętać o aktywizowaniu naszych psich seniorów i wzbogacać ich środowiska.

Zmysły starszego psa z wiekiem słabną, pies gorzej widzi i słyszy, czasami traci orientację i czuje się zagubiony. Starzeniu się ośrodkowego układu nerwowego towarzyszą zmiany w funkcjach fizjologicznych i anatomicznych. W mózgu psa dochodzi do obniżenia liczby synaps, może wystąpić zespół zaburzeń poznawczych. Zmysł węchu pozostaje sprawny do końca życia psa. Jednym ze sposobów na utrzymanie psiego seniora w aktywności jest uzupełnienie rutyny, spacerów, diety, snu o dodatkową stymulację umysłową! Proste zabawy węchowe z użyciem nosa, takie jak: znajdowanie smakołyków, znajdowanie zapachów (używanych w noseworku), interaktywne karmienie, stymulują mózg psa, jednocześnie zachęcając jego samego do aktywności ruchowej. Pozwolą psu cieszyć się relacją z człowiekiem i jak najdłuższą aktywnością w życiu.

Czy możemy prosić o kilka przykładów zabaw węchowych…?

W domu: Chowanie smakołyków w różnych zakamarkach domu, w pudełkach, garnkach, doniczkach. Maty węchowe, które większość już zna. Można zrobić je samemu z ażurowych wycieraczek, wykorzystując pocięte paski polarów, ale i uwaga, można do tego wykorzystać skarpetki! Zamiast wycieraczek, ażurowe pojemniki na pranie – i również tu wykorzystujemy paski polarów lub skarpetki.

Do zwykłych pudełek na buty możemy włożyć pocięte mopki, zwinięte kulki z papieru, pomiędzy nimi wrzucić garść smakołyków. Możemy użyć piłek plastikowych lub tenisowych i między nimi włożyć smakołyki.

Zawijanie smakołyków w ręcznik, koc lub stare spodnie dżinsowe (np. chowanie w kieszenie, nogawki itd.). Zwykła „zgadula”, pies oznacza zaciśniętą rękę, w której jest ukryty smakołyk, w nagrodę może go zjeść.

Na zewnątrz:  W ogrodzie, podczas spacerów chowanie psich zabawek lub rzeczy z naszym zapachem np. rękawiczek, rozrzucanie smakołyków w trawie, chowanie ich w różnych miejscach, w korze drzew, na ławkach, schodach, przy placu zabawach itd.

Dziękujemy za rozmowę i podzielenie się przykładami!

Zapraszamy również do pozostałych artykułów na temat nosework.

Zdjęcia: Emilia Lipka Photography

Udostępnij na:

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
newsletter