Sprawdź także
Kleszczołapki – czyli jak usunąć kleszcza
08/09/2020
Redakcja Nosem

Świadomy wybór rasy psa. Dlaczego to takie ważne?

Świadomy wybór rasy psa. Dlaczego to takie ważne?

Kiedy decydujemy się na wzięcie pod nasz dach szczeniaka danej rasy, powinniśmy wcześniej bardzo dokładnie poznać, co to za rasa, jakie ma potrzeby, wymagania, aby był to w pełni świadomy wybór rasy psa. Bo nawet jeśli powiemy sobie, że chcemy psa “tylko na kolanka”, to genów nie oszukamy. One prędzej, czy później dojdą do głosu…

 “Sąsiad ma takiego ślicznego labradora, może i ja bym wziął pod dach szczeniaka tej rasy… Dzieci się ucieszą! Na pewno sprawdzi się jako piękny, posłuszny pies rodzinny…”

Tak się często zaczyna. A potem nadchodzi zdziwienie, że tego psa roznosi energia, bo krótki, rodzinny spacerek mu nie wystarcza, że wchodzi w każdą kałużę i “nie można go puszczać, bo zawsze znajdzie jakieś błoto”. Znajdzie, bo błoto mu nie straszne, wręcz przeciwnie…

Aktualnie mamy ponad czterysta ras psów, czyli dość sporo. Liczba ta nieustannie wzrasta. Warto mieć na uwadze fakt, że kształtowanie się wybranej rasy, to konkretny wybór do hodowli psów o pożądanych cechach! Kiedy więc ktoś decyduje się np. na cocker spaniela, to po pierwsze powinien poznać bardzo dobrze pochodzenie danej rasy, a po drugie poznać rodowody rodziców szczenięcia, poznać samych rodziców, dowiedzieć się jak najwięcej o ich charakterach itd. Często psy są brane pod dach, bo “cieszą oko”, bo takie ładne, wymarzone. Jednak bez zrozumienia potrzeb danej rasy, mogą szybko powstać problemy.

Świadomy wybór rasy psa to kluczowa sprawa przed decyzją o nowym, czworonożnym członku rodziny.

Trzeba zagłębić się w historię pochodzenia rasy, przeczytać, do czego dana rasa została stworzona, przeanalizować wzorzec FCI (Międzynarodowa Federacja Kynologiczna opracowała wzorce dla konkretnych ras), porozmawiać z hodowcą danej rasy o szczegółach i zastanowić się bardzo głęboko, czy aby na pewno ten właśnie piesek pasuje do naszego trybu życia. Bo np. golden retriever to nie “pluszowy” słodziak, którego można na cały dzień zostawić na kanapie a potem przejść się z nim kawałeczek na spacerek, ale pies myśliwski, kochający wodę, aport, który potrzebuje konkretnej dawki ruchu, konkretnej pracy z człowiekiem, obecności człowieka, czy też dobrania odpowiedniego rodzaju zabaw do rasy, aby owa kanapa nie “wybuchała”…

Międzynarodowa Federacja Kynologiczna (FCI) podzieliła współczesne rasy na dziesięć podstawowych grup, aby łatwiej można było się rozeznać w tym, jakie jest pochodzenie i użytkowość czworonogów należących do poszczególnych grup.

Dodatkowo w grupach jest podział na sekcje i podsekcje. Kiedy więc decydujemy się na psa rasowego, sprawdzenie informacji, do jakiej grupy i jakiej sekcji należy, jest dość istotne. We wzorcach można znaleźć rysy historyczne, znaleźć to, do czego były wybierane dane psy. Inaczej będzie się żyło z cavalierem, należącym do IX grupy FCI psów ozdobnych i do towarzystwa (sekcji 7 angielskich spanieli ozdobnych), a inaczej z border collie, który należy do grupy I, czyli psów pasterskich i zaganiających (sekcji 1 psów pasterskich). Dużo nam może powiedzieć też już sama budowa konkretnego psa, np. niski staw skokowy może nam podpowiedzieć, że taki pies będzie bardziej skoczny.

Naprawdę, jeśli dobrze przeanalizujemy wzorzec FCI przed wyborem rasy, z którą ma nam przyjść dzielić życie, to możemy przygotować się na to, co może być ewentualnym problemem, nad czym i jak trzeba będzie pracować, jakie ten pies może mieć potrzeby w codziennym życiu, jaka zabawa będzie dla niego najlepsza, ile ruchu trzeba będzie mu poświęcić, czy jakie zadania umysłowe będą dla niego najbardziej odpowiednie itd. Oczywiście, wzorzec wzorcem, ale i wywiad z hodowcą danej rasy jest ważny – dobra, długa rozmowa jest bezcenna. Hodowca poleci też odpowiednie lektury do przeczytania i da wskazówki, zanim zapadnie ostateczna decyzja.

Wciąż wiele psów branych jest pod dach tylko i wyłącznie ze względu na wygląd.

To ogromny błąd. Owszem, te psy się “jakoś” dostosują do warunków, w których przyjdzie im żyć, ale czy o to chodzi, aby było im “jakoś”? Czy o to, aby czuły się naprawdę szczęśliwe i mogły żyć w zgodzie ze swoją naturą? Często mamy marzenie o “danym piesku”, ale on może marzyć w swojej główce o takich sprawach, których my nie będziemy mu w stanie zapewnić. I wtedy nie dziwmy się, że mogą zacząć pojawiać się pewne problemy.  Nam wtedy też zacznie się robić z tym psem “jakoś”… Jeśli podoba Ci się beagle, to pamiętaj, że to pies z grupy VI (psy gończe i rasy pokrewne), polujący w sforze. Myśliwski pies, którego bardzo interesuje świat, pełen zapachu, skłonny do ucieczek, bo chętnie za danym zapachem pójdzie. Kochający ruch, zawiadamiający głosem, że znalazł zapach przebiegającego gdzieś przez pobliskie łąki zająca… Trzeba zapewnić mu zajęcia węchowe, dłuższe spacery, wspólnie pobiegać…

A może spodobał Ci się pies z grupy III, czyli terrier? Np. yorkshire terrier albo west highland white terrier? Mały pies, to na pewno “nada się do mieszkania” i wystarczy mu spacer po osiedlu… Błąd! Terriery potrafią być bardzo problematyczne, jeśli nie zaspokoi się ich potrzeb. Trzymane w mieszkaniach jako psy do towarzystwa “na kolanka”, na kanapę i wychodzące tylko na toaletę wokół bloku, nie będą szczęśliwe, ale mogą zrobić się z czasem mocno sfrustrowane. Psy należące do grupy III również mają swoje wymagania. Potrzebują odpowiedniego szkolenia, pracy nosem, aby mogły zmęczyć swój umysł (świetnie się sprawdzą maty węchowe), dłuższych spacerów. Lubią różne zakamarki, norki, wszak zostały stworzone do polowania na gryzonie. Biały, śliczny mały west szczeka na każdego przechodzącego sąsiada? No cóż, to bardzo czujna rasa…

I tak by można analizować każdą rasę po kolei, ale nie o to teraz chodzi.

Każdy może sięgnąć do wzorca i po odpowiednie lektury. Na naszej stronie nosem.pl również pojawiają się opisy konkretnych ras – warto z tego korzystać. Opisy te są konsultowane z hodowcami. Trzeba pamiętać, że pies to pies, a nie człowiek. Ma swoje psie potrzeby. A pies konkretnej rasy, ma i potrzeby związane z konkretną rasą! Jeśli nie jesteśmy w stanie ich spełnić, nie bierzmy psa danej rasy. Wybierajmy psa “pod charakter” a nie “na wygląd” i poznajmy historię rasy albo nie bierzmy go pod swój dach wcale.

Świadomość rasy, odpowiednia wiedza pomoże nam w słusznym wyborze. Chodzi wszak o to, aby wieść z danym psem szczęśliwe życie. Szczęśliwe i dla nas, i dla psa!

Obraz Alexas_Fotos z Pixabay

Udostępnij na:

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
newsletter