Sprawdź także
Strach przed zabiegami medycznymi jest wciąż ogromny
20/08/2022
Redakcja Nosem.pl

Ból, który nie znika? Odczuwanie rozpaczy po stracie psa

Ból, który nie znika? Odczuwanie rozpaczy po stracie psa

W pierwszą niedzielę października obchodzony jest Dzień Pamięci o Zmarłych Zwierzętach. Jest to dzień pełen refleksji. Dzień, w którym na nowo wielu opiekunów psów przypomina sobie ból, jaki przeżywali przy odchodzeniu kochanego czworonoga. Choć moment śmierci psa jest nie do opisania, to największym wsparciem ze strony człowieka, jest bycie z czworonożnym przyjacielem do samego końca, do jego ostatniego oddechu…

Wybrane produkty

  • Delcon Senior Delcon Senior 12kg
    248,00 

    Zobacz
  • DELCON REGULAR PLUS RICH IN FISH DELCON REGULAR PLUS RICH IN FISH 12kg
    261,00 

    Zobacz
  • Baltica karma z rybą bałtycką dla małych ras Baltica karma z rybą bałtycką dla małych ras 1kg
    26,00  29,00 

    Zobacz
  • HolistaPets Arthro Strong 600g HolistaPets Arthro Strong 600g
    149,00  159,00 

    Zobacz

Ból, który trwa

Kiedy odchodzi najlepszy przyjaciel człowieka, czworonożny członek rodziny, to cała rodzina, która kochała tego psa, czuje ból nie do opisania. Kiedy odchodzi pies, który żył z opiekunem kilkanaście lat, ten opiekun przeżywa ból nie do opisania. Kiedy odchodzi pies, który żył z opiekunem krótko, młody czworonóg, przed którym była cała przyszłość, ten opiekun również przeżywa ból nie do opisania. I wielce niestosowne jest porównywanie sytuacji. Bo w momencie śmierci psa, którego się pokochało, liczy się relacja, jaką człowiek z nim tworzył. Nigdy, przenigdy nie oceniajmy czyichś uczuć. Nie mierzmy ich zegarkiem… Ból jest bólem…

Jeffrey Moussaieff Masson w swojej poruszającej książce o więzi między ludźmi a innymi gatunkami, zatytułowanej „Kiedy odchodzi przyjaciel”, napisał takie słowa: „To dziwne i wytrącające z równowagi kochać psa lub kota… i nagle zdać sobie sprawę, że nieuchronnie nadchodzi jego koniec. Taki moment to mieszanka niezwykle złożonych uczuć… świadomość, że pewien okres w naszym życiu dobiega końca, że zwierzę, które tak bardzo kochaliśmy i które było tak ważną częścią naszego życia, właśnie nas opuszcza, że za chwilę pozostaną nam tylko wspomnienia, że jesteśmy bezradni w obliczu – zawsze zbyt wczesnej – śmierci”. Tak, śmierć każdego psa, jest dla kochającego człowieka zawsze… zbyt wczesna! Jeśli ktoś nie boi się trudnych lektur, to warto po książkę Massona sięgnąć. Pełna różnych historii: historii niezwykłych uczuć, niezwykłych relacji. Myślę, że ta lektura może być dużą pomocą w przeżywaniu rozpaczy i straty. Nie bójmy się tego określenia: w przeżywaniu żałoby po psie. Autor pokazuje bowiem, że opiekunowie ukochanych psów, często cierpią nie mniej niż przy żegnaniu się z bliskimi ludźmi. Bo więź człowieka z psem może być naprawdę wyjątkowa.

Ból, który nie znika? Serce leczy serce…

Są opiekunowie, którzy nie są w stanie mieć u swego boku kolejnego psa. I trzeba to uszanować. Jeśli podjęli taką decyzję po śmierci ukochanego czworonoga, to jest to ich decyzja, a pisanie im nieustannie „ale weź, weź szczeniaczka, tak będzie dla ciebie lepiej”, kiedy wyraźnie mówią, że nie są na to gotowi, może tylko potęgować ich ból, z którym muszą się przecież zmierzyć sami. Zresztą, każda decyzja o przyłączeniu kolejnego psa do grupy rodzinnej, musi być bardzo przemyślana. Często osoby w podeszłym wieku nie decydują się już na kolejnego czworonoga, bojąc się, że odejdą pierwsi, a ich pupil będzie wtedy bardzo tęsknił, bądź też nie mają pewności, co by się mogło z psem stać po ich śmierci. 

Są i tacy ludzie, którzy mówią, że za każdym razem, kiedy tracą psa, ten zabiera kawałek ich serca, ale decydują się na nowego, bo wiedzą, że kolejny da im kawałek swojego serduszka. Nigdy nie zapominają o poprzednim, on ciągle ma specjalne miejsce w ich myślach, ale otwierają się na kolejne czworonogi, bo ich życie bez psów byłoby po prostu bardziej puste. Są i takie psy, które nazywane są przez ludzi „psami życia”. Tego psa nikt nigdy nie jest w stanie zastąpić. Nie jest. Jednak… ten „pies życia”, z którym stworzyło się szczególną, wyjątkową relację, zawsze rozweselał serce i być może nie chciałby, żeby jego opiekunowie chodzili ciągle smutni, lecz jeśli tylko mają jeszcze taką możliwość, znaleźli psa, który także potrzebuje ich miłości. Każdy pies uczy człowieka czegoś innego, bo każdy jest inny. Każdy może wnieść coś wyjątkowego w życie opiekunów. Być może w schronisku czeka ktoś, kto potrzebuje uleczenia swoich ran. Jeśli to będzie przemyślany, dobry wybór psa ze schroniska, to uleczone może zostać w tym momencie niejedno serce. 

Jest jeszcze sytuacja, kiedy ktoś ma więcej niż jednego psa w domu. Psy są zżyte ze sobą. Kiedy odchodzi jeden z nich, ten drugi przeżywa smutek. Psy także potrzebują czasu na pogodzenie się ze stratą. Trzeba wtedy umiejętnie pomóc tym, co zostali, choć opiekunowie sami są w żałobie. Jeśli pies bardzo mocno będzie przeżywał stratę towarzysza, będzie odmawiał jedzenia, nie będzie niczym zainteresowany, będzie apatyczny, to warto zwrócić uwagę zarówno na jego zdrowie, udając się do lekarza weterynarii, jak i zwrócić się o radę do dobrego behawiorysty.

Psy czynią nas… lepszymi ludźmi

Pies pojawia się w życiu człowieka, aby nauczyć go bezinteresownej miłości. Mówi się, że przynosi ból tylko raz – kiedy odchodzi. Odchodząc, znowu jednak nas czegoś uczy… Uczy nas przeżywania straty. To niezwykle bolesna nauka, ale nieunikniona. Uważam, że psy czynią nas lepszymi ludźmi. Uczą nas patrzeć głębiej, jeśli tylko nauczymy się spojrzenia na ten świat także ich oczami. I chociaż nowy pies nigdy nie zastąpi poprzednika, to każdy kolejny czworonóg u boku danego człowieka, rozszerza jego serce.

„Psy nigdy nie umierają… One śpią w Twoim sercu…”

Jeśli podobał Ci się artykuł, postaw kawę nam i naszym psom.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Udostępnij na:

Wybrane produkty

  • Delcon Senior Delcon Senior 12kg
    248,00 

    Zobacz
  • DELCON REGULAR PLUS RICH IN FISH DELCON REGULAR PLUS RICH IN FISH 12kg
    261,00 

    Zobacz
  • Baltica karma z rybą bałtycką dla małych ras Baltica karma z rybą bałtycką dla małych ras 1kg
    26,00  29,00 

    Zobacz
  • HolistaPets Arthro Strong 600g HolistaPets Arthro Strong 600g
    149,00  159,00 

    Zobacz
Subskrybuj
Powiadom o
guest
6 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Agu
Agu
2 miesięcy temu

To ważne,żeby powiedzieć, że po stracie ukochanego zwierzaka możemy przeżywać żałobę tak samo,jak po śmierci osoby bliskiej. Żeby dać sobie prawo do tych uczuć, one są normalne.

Maja
Maja
2 miesięcy temu
Reply to  Agu

Niestety wiele osob uznaje nas cierpiacych za dziwakow.A dla mnie to oni sa bezdusznymi.dziwakami robotami

sabina
sabina
2 miesięcy temu
Reply to  Agu

tak samo myslę i popieram

Jolanta
Jolanta
2 miesięcy temu

Poryczałam się choć młoda sunia jest koło mnie taka wielorasowa ale kilka dni temu ze znajomą wspominałyśmy nasze psy, które były przyjaciółmi i oba zginęły tragicznie w odstępie paru miesięcy rozpacz nie do opisania bo były z nami kilkanaście lat. Znajoma nie chciała już psa ale ma kotkę a ja po trzech miesiącach szukałam dla siebie tym razem suni i znalazłam nim jeszcze jako dwumiesięczny szczeniak znalazłaby się w schronisku. Teraz ma już rok i 9 miesięcy i jest moim i męża pieszczochem. To jest nasz 4 pies są jeszcze kot i kotka. Nie potrafię żyć bez psa i wyprowadza… Czytaj więcej »

Joanna
Joanna
2 miesięcy temu

Ból po stracie ukochanego psa czy kota trwa długo i bardzo boli .Swojego ukochanego psa straciłam ponad 30 kat temu a do dzisiaj widzę jego oczy,być może komuś wyda się to śmieszne ale nawet pisząc ten post płacze

sabina
sabina
2 miesięcy temu

To prawda dla mnie to takie same zycie jak i moje, ból zostaje , może z czasem jest łagodniejszy ale jest . Kiedy się kocha cos całym sercem , to zwierzeta ucza Nas miłości i to miłosci bezwarunkowej

newsletter