Sprawdź także
Co zrobić, gdy pies złapie lub nadepnie osę lub pszczołę?
10/09/2020
Agnieszka Czylok

Pies to nie prezent świąteczny! Coraz więcej schronisk wstrzymuje adopcje przed świętami

Pies to nie prezent świąteczny! Coraz więcej schronisk wstrzymuje adopcje przed świętami

Pies to nie prezent świąteczny, to żywe stworzenie, za które człowiek bierze odpowiedzialność. Nie może być chwilową zachcianką. Pies ma stać się członkiem rodziny, którego nigdy nie będzie się chciało oddać z powrotem do schroniska. Decyzja o adopcji musi być bardzo przemyślana i w pełni świadoma. Stąd coraz więcej schronisk wstrzymuje adopcje przed świętami.

„Wstrzymujemy adopcje w okresie świątecznym” – tego typu komunikaty coraz częściej pojawiają się na stronach wielu schronisk.

Dlaczego tak się dzieje? Bo po świętach wiele psów do tych schronisk powracało. Wymarzony pies znalazł się pod choinką, piękna sesja świąteczna została wrzucona na Facebooka, a za kilka dni nastała szara rzeczywistość i czworonóg zaczął „przeszkadzać”, bo okazało się, że sprawia „coraz większe problemy”. A miało być tak pięknie. Niestety, okazuje się, że czasu na pomoc behawiorysty nagle nie ma. Nawet zwykłe szkolenie często nie wchodzi w grę. Decyzja była podjęta pod wpływem chwili, ale niezbyt przemyślana. Niektóre psy wracają do schronisk od razu, inne za kilka miesięcy. Owszem, zdarzają się i przemyślane decyzje i czworonóg zostaje z opiekunami na całe jego życie. Jednak wciąż wiele przypadków to chwilowe, świąteczne zachcianki ludzi.

Coraz więcej schronisk wstrzymuje adopcje przed świętami

Psy, które trafiły do schroniska z różnych powodów, wymagają odpowiedniej pracy z nimi. Działanie pod wpływem emocji, najczęściej nie przynosi dobrych efektów. Często takie decyzje kończą się tragicznie dla zwierzęcia. Bywa, że ktoś postanawia „sprezentować” dziecku psa pod choinkę. W schroniskach można znaleźć też wiele młodych psów, nawet szczeniaków, więc taka osoba pragnie zrobić „coś dobrego na święta” i bierze psa z tego miejsca. Dziecko się cieszy, ale magia świąt mija, a rodzice coraz bardziej nie są zadowoleni z „prezentu”. Utrzymanie psa kosztuje. Pies wymaga wspólnych zabaw, spacerów, poświęcania mu czasu na szkolenie. W końcu zapada decyzja: trzeba zwrócić psa, bo „prezent był nietrafiony”. A przecież to żywe stworzenie, a nie rzecz.

Schroniska proszą o zrozumienie

Aby uchronić podopiecznych przed niewłaściwymi decyzjami, coraz więcej schronisk na okres świąt wstrzymuje adopcje. Jednym z nich jest schronisko dla zwierząt PROMYK w Gdańsku, które postanowiło zawiesić wydawanie zwierząt do domu w przedświątecznym czasie od 17 grudnia aż do 3 stycznia. Nie zabrania jednak odwiedzania zwierząt. „Ten czas dla państwa nie będzie stracony, bo będziecie mogli rozważyć, czy to jest ten pies, czy ten kot, i czy na pewno teraz jest na to czas. Prosimy o zrozumienie, wyrozumiałość i uświadomienie sobie jak wiele takich żywych, niechcianych prezentów w okresie poświątecznym czeka na swoje nowe domy w polskich schroniskach!” – czytamy na ich stronie.

Pies to nie prezent świąteczny – smutne statystyki

Niestety, szacunki są smutne. W okresie poświątecznym liczba zwierząt w schroniskach zwiększa się nawet o 30 procent! Najwięcej porzuconych zwierząt pojawia się na początku stycznia. Czas to zmienić. Poza tym gorący, świąteczny okres nie jest zbyt dobrym momentem dla psa na zaaklimatyzowanie się. Lepiej to zrobić na spokojnie, zamiast zalewać na start psa wieloma bodźcami.

Sprawdź też dlaczego pies to nie prezent pod choinkę.

Źródło za: ekologia.pl

 

 

 

 

 

Udostępnij na:

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
newsletter