Sprawdź także
Nauka przez naśladownictwo
10/03/2020
Zofia Mrzewińska

Pies to nie pluszowy miś dla dziecka – Stop the 77

Pies to nie pluszowy miś dla dziecka – Stop the 77

To żywa istota, która ma swoje granice. Brak zrozumienia między psem a dzieckiem, może z czasem doprowadzić do opłakanych skutków dla obu stron. Świetnie obrazuje to film Stop the 77.

Pies to nie pluszowy miś

Zespół Happysad napisał kiedyś piosenkę „Zanim pójdę”, która dość szybko stała się popularna. Refren tej piosenki zaczyna się od słów: „Miłość to nie pluszowy miś…”. Dalej można usłyszeć, że miłość nie jest wtedy, kiedy jedno płacze, a drugie po nim skacze. Parafraza tego utworu pasowałaby do filmu Stop the 77. „Pies to nie pluszowy miś, a miłość do psa nie jest wtedy, kiedy pies „płacze”, a dziecko po nim skacze…”. A niestety, w sieci można znaleźć mnóstwo różnych filmików, na których widać tego typu zachowania. Śmieszne? Nie dla psa. Śmieszne dla ludzi? Do czasu.

Pies i dziecko – potrzeba zrozumienia

Na filmie Stop the 77 pojawia się napis: „77% pogryzień to pogryzienia przez psy rodzinne lub psy znajomych. To nie wynik braku miłości. To wynik braku zrozumienia. A dzieci są najbardziej zagrożone”. Poniżej prezentujemy film o którym mowa.

 

Pies i dziecko – potrzeba wychowania

Pies może pięknie wychowywać się z dzieckiem. Jednak odpowiedzialna za ich relację zawsze powinna być osoba dorosła. Film Stop the 77 uświadamia, że dzieci często nie chcą źle. Jednak małe dzieci często nie rozumieją, co jest dobre dla psa, a co nie, jeśli nie wytłumaczą im tego umiejętnie ich rodzice. To osoby dorosłe powinny być odpowiedzialne nie tylko za wychowanie dzieci, ale i zwierząt, które biorą pod dach. To osoby dorosły powinny reagować, kiedy widzą, że zabawa dziecka z psem zmierza w złym kierunku. Tymczasem niejednokrotnie psy brane są „dla dzieci”, pozostawione im, „aby uczyły się nimi zajmować”.

Tylko dziecko często nie wie, jak ma to robić i popełnia błąd za błędem. A to może z czasem doprowadzić do tego, że nawet „najsłodszy pies”, który wydawał się zawsze bardzo spokojnym czworonogiem, nie wytrzyma i przekroczy próg, za którym nie pozostanie mu nic innego, jak użycie zębów. A dla psa to ostateczność. Nie ma psów „dla dzieci”. Mogą być za to psy, które będą zrozumiane przez dorosłych. Przez osoby, które nauczą swoje dzieci, jak można budować piękną relację. Przez osoby, które zdobędą odpowiednią wiedzę, aby nauczyć dzieci dobrego podejścia do zwierząt. Na szczęście w wielu rodzinach można zobaczyć, że to jest możliwe, piękne i rozwojowe dla obu stron.

O tym, jak rozumieć psy i jak dbać o dobrą relację na linii dziecko-pies, opowiedziała nam Barbara Klasik-Przychodzeń. Warto przypomnieć sobie ten wywiad, w kontekście powyższego filmu.

Udostępnij na:

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
newsletter