Sprawdź także
W czasie deszczu dzieci się nudzą
21/03/2020
Zofia Mrzewińska

Kaszel kenelowy, co wiemy o psim kaszlu?

Kaszel kenelowy, co wiemy o psim kaszlu?

Opiekunowie psów czekają z wytęsknieniem na wiosnę, na cieplejszy czas, na spacery w wyższych temperaturach… A tu nagle czworonożny przyjaciel zaczyna dziwnie kaszleć. Podróż do weterynarza kończy się diagnozą: zakaźne zapalenie tchawicy i oskrzeli. Nie brzmi to dobrze, prawda? Na wiosnę, tak jak i na jesień, kiedy odporność zaczyna trochę spadać, pojawia się kaszel kenelowy. Co warto o nim wiedzieć?

Nie każdy kaszel u psa to kaszel kenelowy, to oczywiste.

Jak i u człowieka, tak i u psa, kaszel może być mokry lub suchy, bądź i mieszany. Kaszel może być objawem różnych chorób np. jest też jednym z objawów chorób serca u psów. W tym tekście skupimy się jednak na, niestety dość częstej, infekcji, jaką jest właśnie kaszel kenelowy, czyli inaczej zapalenie tchawicy i oskrzeli lub krtani i tchawicy.

Skąd ten kaszel kenelowy?

Kaszel kenelowy, infekcja o podłożu wirusowym, to bardzo zaraźliwe zakażenie dróg oddechowych, które przenosi się bardzo szybko z psa na psa drogą kropelkową. Jedno „aaa psik” u chorego psa w pobliżu zdrowego i już może dojść do zarażenia. Psi kaszel pojawia się zwykle jak grom z jasnego nieba. I naprawdę trudno jest przeoczyć, że coś jest nie tak… Pies kaszle bowiem dość głośno, wydaje się z siebie specyficzne dźwięki, a do tego wszystkiego może pojawić się odruch wymiotny.

Nagły atak kaszlu może trwać nieprzerwanie przez kilka minut. Pies wyraźnie się męczy, kaszel jest dławiący. Kaszle tak mocno, że aż całe jego ciało „chodzi”. Bywa, że opiekunowie myślą na początku, że pies się czymś zadławił – faktycznie, może tak to wyglądać. Podróż do lekarza weterynarii kończy się jednak najczęściej diagnozą: zakaźne zapalenie tchawicy i oskrzeli lub tchawicy i krtani. Zapalenie te cechuje się właśnie napadowym kaszlem z obecnością plwociny, a także wyciekiem z nosa i worka spojówkowego.

Później przychodzi refleksja: „a mogłem psiaka zaszczepić donosowo”. Psi kaszel bowiem tak szybko nie mija… Potrafi ciągnąć się tygodniami. Za to i potrafi minąć po czasie samoistnie, jeśli choroba przebiega bez powikłań. Nie wyklucza to oczywiście terapii pod okiem weterynarza, gdyż pomoże ona psu szybciej uporać się z męczącym kaszlem. Do lecznicy należy się więc udać, ale uczciwie będzie poinformować telefonicznie weterynarza, z jakimi objawami się przyjedzie, aby psiak nie zaraził w poczekalni innych psów. Czy jednak szczepienie na pewno sprawi, że psa ominie zakażenie? O tym za chwilę.

Kiedy nadchodzi wiosna…

Problemy z psim kaszlem nasilają się zazwyczaj na jesień i na wiosnę, kiedy to zaczyna spadać nieco odporność i łatwiej jest psu zarazić się od chorego psa, czy to na wybiegu, czy podczas spaceru. Owszem, tam, gdzie są duże skupiska psów, tam też istnieje większe ryzyko, że może się pojawić pies, który będzie zarażał inne psy, jednak tak naprawdę nigdy nie wiadomo, czy osiedlowy kolega, napotkany na spacerze, nie zaczyna właśnie zarażać.

Kaszel kenelowy bardzo łatwo przenosi się drogą bezpośrednią z psa na psa, ale czworonóg może zarazić się także pośrednio np. przez picie wody ze „wspólnej miski”, wystawionej w miejscu publicznym. Jeśli wiemy, że nasz psiak przeszedł właśnie kaszel kenelowy, to odpowiedzialne będzie ograniczenie takiemu psu spotkań z innymi psami jeszcze przez jakiś czas po ustąpieniu objawów. Pies może bowiem jeszcze zarażać, mimo że objawy minęły.

Co z tym szczepieniem?

Psy potrzebują kontaktów między sobą. Spotykają się na spacerach. Czasem bywa i tak, że czworonóg musi pozostać na jakiś czas w hotelu dla psów. Na pewno warto go wtedy zaszczepić przeciwko kaszlowi kenelowemu. Typowy zestaw szczepień przewiduje szczepienie przeciw parainfluenzie i adenowirozie. Natomiast szczepienie przeciw Bordetella bronchiseptica to szczepienie dodatkowe. Jeśli planujemy pojechać na wystawę psów rasowych, czy zostawić psiaka w hoteliku, bądź udajemy się na jakiś „psi zjazd”, to o takim szczepieniu musimy pomyśleć znacznie wcześniej! Psa trzeba zaszczepić miesiąc przed danym wydarzeniem…

Donosowe szczepienie ma działanie miejscowe (w nabłonku jamy nosowej), a poszczepienna odporność trwa przez rok. Dochodzimy do pytania, które postawiliśmy wcześniej: czy szczepienie sprawi, że psa ominie zachorowanie? U psów, które są szczepione, również mogą wystąpić chorobowe objawy. Jednak psy, które szczepione nie są, mogą przejść tę chorobę znacznie gorzej. W cięższym przebiegu choroby może dojść nawet do powikłań, czyli np. do zapalenia płuc. Szczepić więc warto. Należy jednak pamiętać, aby nie robić tego tuż przed wyjazdem na wystawę, grupowe szkolenie lub inne „psie wydarzenie”, ale miesiąc przed nim.

Zdrowie psa – pozostałe artykuły.

Udostępnij na:

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
newsletter