Sprawdź także
Nawykowa choroba lokomocyjna psów, jak zapobiegać
22/10/2020
Zofia Mrzewińska

Czy nosework sprawdzi się jako element terapii behawioralnej?

To, że psi nos jest niezwykły, to już wiemy, każdy czworonóg postrzega świat głównie za pomocą węchu. Jeśli pozbawimy psa możliwości węszenia, zabierzemy mu coś niebywale cennego, a to z kolei może prowadzić do wielu problemów… A czy nosework sprawdzi się jako element terapii psów? Tak…

Czy nosework sprawdzi się jako element terapii behawioralnej?

Nos do góry!

“Jestem psem! Biegam, niucham i szczekam…” – słyszymy w piosence z filmu o psach Królowej, czyli rasie corgi. Niby słowa piosenki do filmu rysunkowego, a jak wiele wyrażają: dobrze pokazują, dlaczego warto pozwolić psu… na bycie psem. Każdy pies ma potrzebę ruchu, zabawy, jak i węszenia. I jak dalej jest w piosence, “woli las od kanapy”. Węszenie jest jedną z podstawowych potrzeb każdego psa. “Już nos twój złapał trop, już oczy śmieją się!” – znów słyszymy w piosence… I tak jest w istocie, że węszenie daje psu ogromnie dużo przyjemności!

Czasami opiekunowie psów dziwią się, dlaczego pies ma wciąż tyle energii, skoro spacerują z nim kilka razy dziennie. Od razu pojawiają się tu dwa pytania: czy jest czas na zabawę i elementy treningu z psem podczas wychodzenia na dwór? I czy podczas spacerów jest i czas na spokojne węszenie? To bardzo ważne dla psa, aby mógł spokojnie sobie “poniuchać”. Jednak same spacery mogą nie wystarczać. Pies o dobrej kondycji fizycznej i dużej dawce energii, może mieć wciąż wiele sił na myślenie o tym, jak ją spożytkować w domu… Z pomocą przychodzą zabawy męczące psi umysł np. maty węchowe i szukanie w nich smakołyków, zabawki interaktywne z przysmakami w środku, czy te kupione, czy też te zrobione ręcznie w domowym zaciszu, jak i… zaangażowanie się w nosework!

Gdy nos pracuje… Nosework to wspaniały sposób na wspólne spędzanie czasu z czworonożnym przyjacielem.

Nosework to wspaniały sposób na wspólne spędzanie czasu z czworonożnym przyjacielem. To praca na konkretnych zapachach, polegająca na dobrze wypracowanej komunikacji z psem, dzięki której pies wskazuje próbki z konkretnym zapachem swojemu przewodnikowi. Nosework ma swoje początki w pracy psów służbowych, które zaczęto szkolić do wykrywania nosem narkotyków i innych nielegalnych substancji. W sporcie kynologicznym pracuje się na różnych zapachach. W Polsce pierwszą organizacją, powstałą w 2016 roku jest Stowarzyszenie Nose Work Club Polska, gdzie pracuje się na hydrolatach: eukaliptusowym, lawendowym i liścia laurowego. Na zawodach Nosework Polska, pracuje się nad wykrywaniem próbki z zapachem olejków cynamonu, goździków i pomarańczy. Polska Liga Nosework opiera się na zapachach naturalnych: różyczkach goździka, korze cynamonu i skórce pomarańczy. W 2019 roku powstał Polski Związek Nosework “WoGa” – w ramach działalności tej organizacji rozgrywane są testy zapachowe i zawody, na które można dostarczyć własne próbki zapachowe.

Ten sport pomaga w nawiązaniu głębszej relacji przewodnika z psem. Pomaga energicznemu, szybko pobudzającemu się czworonogi w wyciszeniu i skupieniu na opiekunie. Czy sprawdzi się także przy mało pewnych siebie psach? Tak, bo dzięki dobrze poprowadzonym treningom, mogą one nabrać większej pewności siebie i stać się bardziej samodzielne, dzięki wykonywaniu “zapachowych” zadań. Od jakiegoś już czasu praca nosem jest wykorzystywana przy terapiach behawioralnych. Nosework sprawdzi się więc jako element terapii psów z przeróżnymi problemami, zarówno u psów lękliwych, niepewnych siebie, jak i u psów nadpobudliwych, którym potrzeba większego opanowania emocji.

 

Warto iść na zajęcia pod okiem fachowca…

Ważne jest tylko, aby trafić na odpowiednie zajęcia, pod okiem doświadczonego instruktora noseworku, który widząc konkretnego psa na miejscu, będzie wiedział, jak można odpowiednio poprowadzić z nim trening. Uczęszczanie na tego typu zajęcia wcale nie musi wiązać się z udziałem w zawodach. Może być po prostu dobrym zaspokojeniem psiej potrzeby węszenia, pracą nad motywacją psa i budowaniem wzajemnej, dobrej relacji na linii człowiek-pies. Takie zajęcia nie tylko męczą psi umysł, ale wymagają od psa także kondycji fizycznej, o czym również warto pamiętać. Dodam też, że zdarzają się psy, które przez taką pracę nosem jeszcze mocniej się ekscytują, zamiast wyciszyć. Wówczas dobry instruktor oceni jak można poprowadzić takiego psa, aby mógł on osiągnąć większy spokój. Ponadto, jeśli pies dyszy, to nie jest w stanie pracować dobrze nosem, gdyż utrudnia mu to analizę zapachu. Dobrze być pod dobrym okiem…

Nosework uczy zaufania

Podsumowując: nosework może pomóc w wyciszeniu nadpobudliwego psa. Może dodać pewności siebie i pomóc w podejmowaniu decyzji psom nieśmiałym i wycofanym. Stymuluje psi umysł, co jest też szczególnie ważne jeśli chodzi o psy starsze, czy też psy, które uległy kontuzji i nie mogą za wiele się poruszać. Praca nosem może zmęczyć czworonoga bardziej niż godzinne spacerowanie po osiedlu. Nosework polepsza relację między psem a jego opiekunem. Uczy zaufania. Pies widzi, że człowiek, (po odpowiednim nauczeniu psa tego, o co chodzi w tym sporcie) daje mu możliwość samodzielnego myślenia i podejmowania decyzji. Człowiek poznaje jeszcze lepiej swojego psa, obserwuje jego działanie, myślenie i towarzyszące ćwiczeniom przeżycia. Nosework pomaga psu w radzeniu sobie w różnych sytuacjach, uczy kreatywnego myślenia, a także skupieniu się na zadaniu. Także niech “nos tych na czterech łapach, łapie zapach”!

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o

Zapisz się do newslettera