Sprawdź także
Jak nagradzać psa – sposoby nagradzania i częste błędy
12/01/2021
Zofia Mrzewińska

Fascynujący nos psa… Daj psu powęszyć!

Fascynujący nos psa… Daj psu powęszyć!

Nos psa jest niesamowity! Nasi czworonożni przyjaciele rozpoznają zapachy tysiąc razy lepiej niż my! Praca nosem, choć wymaga od psa wysiłku, jest dla niego ogromną przyjemnością. Nie każdy pies musi chodzić na zajęcia z noseworku, dummy, czy mantrailingu… Jednak każdy opiekun może zapewnić swojemu psu atrakcje związane z węszeniem w codzienności.

Pisaliśmy już ogólnie o tym, że pies to pies, a nie człowiek. Ma wiele innych potrzeb zgodnych ze swoim gatunkiem, na które świadomy opiekun powinien potrafić odpowiedzieć. Jedna z nich, bardzo ważna, to potrzeba węszenia. Pies postrzega świat nosem. Jest on dla niego ruchomy, pełen nieustannie unoszących się w powietrzu zapachowych drobinek. Psy posiadają od ok. 120 do 300 milionów receptorów węchowych. Dla porównania, ludzie posiadają ich jedynie ok. 5 milionów. Widać więc, jak ważnym zmysłem dla psa jest węch.

Nosem pies poznaje świat, węch pomaga w życiu społecznym, pomaga mu w komunikacji z innymi psami, jak i na linii pies-człowiek. Psy bardzo dobrze potrafią wyczuwać ludzkie emocje. Potrafią wyczuć choroby, zły lub dobry nastrój, a także wyczuwają, co działo się chwilę wcześniej bądź, co może zdarzyć się za chwilę. Nam, ludziom, trudno to sobie wyobrazić, ale dobrze mieć świadomość, jak bardzo niesamowity jest psi węch!

Nos psa i praca nosem

Pies posiada zdolność węszenia od prawej strony do lewej. Czyli… najpierw dochodzi do pierwszego skojarzenia tego, co taki właśnie zapach ma powodować – czy strach, czy radość, czy jeszcze coś innego, a dopiero później pies analizuje ten zapach i podejmuje dalsze kroki, jak ma się “wobec tego” zachować. Nasz czworonożny przyjaciel jest w stanie wychwycić ten jeden jedyny zapach wśród wielu zapachów, które go otaczają. Można więc go nauczyć wykrywania konkretnego zapachu i wskazywania go człowiekowi. Sama praca węchowa u psa opiera się na pewnym schemacie: wywęszeniu, wstępnej selekcji zapachu, detekcji i dyskryminacji, czyli rozróżnianiu cząstek zapachowych.

Choć pies kocha pracę nosem, to wymaga ona od niego naprawdę wielu sił. Po każdym treningu dummy, czy po zajęciach z noseworku, pies jest mocno zmęczony i musi mieć odpowiedni czas na odpoczynek. Osoby uprawiające z psem sporty, oparte na pracy nosem, doskonale wiedzą, że treningi trzeba tak zaplanować, aby był i czas na chwile odpoczynku. Mają świadomość, że poza treningami, muszą regularnie dbać o odpowiednią kondycję psa. Nawet jeśli ktoś nie bierze udziału w zawodach z noseworku, a jedynie od czasu do czasu jeździ na zajęcia z detekcji dla mile spędzonego czasu z psem, musi mieć świadomość, że jest to praca bardzo męcząca psi umysł (i nie tylko).

Nie każdy musi być sportowcem, aby dobrze się bawić

Warto zabierać swojego psa na różne zajęcia, na których może pracować nosem. Nie tylko po to, aby zaspokoić jego psie potrzeby, ale i po to, aby pogłębić wzajemną relację. Wspólna praca, zapewnianie psu atrakcji z węszeniem, uczenie szukania na komendę, to wszystko zbliża do siebie psa i opiekuna. A jeśli warsztaty nie wchodzą w grę? Praca węchowa może mieć naprawdę różne oblicza – wszystko zależy od zaangażowania przewodnika psa. Można zadbać o proste zabawy węchowe w domu, czy wykorzystując do tego otoczenie na spacerach. W domu to oczywiście maty węchowe, zabawki interaktywne, czy nawet smakołyki w rolkach po papierze toaletowym, które mogą być ustawione po kolei w kartonowym pudle…

Na dworze można wykorzystać pieńki drzew, korę na drzewach, w którą delikatnie wetknie się smakołyki, tak by pies nie zniszczył kory, czy też włożyć smakołyki do pojemniczków, które się rozstawi po okolicy. Wszystko w formie zabawy, ale dobrze nauczyć psa takiej zabawy na konkretną komendę. Po co? Pies uczy się, że na to wszystko musi mieć pozwolenie przewodnika.

Nos psa, pozwól psu węszyć na spacerach…

A jak ma się sprawa węszenia w codzienności na spacerach? Spacer nie może polegać na tym, że pies idzie cały czas “przy nodze” lub blisko niej, a jak tylko chciałby w lewo, czy w prawo, to ma skracaną smycz, żeby “nie uciekał” od nogi opiekuna. Dobry spacer pomaga pogłębiać więź z psem, wykorzystując nos psa. Oczywiście, nie można pozwalać psu na to, aby wyrywał nam ręce, ciągnąc to za jednym zapachem, to za drugim. Trzeba jednak pamiętać, że psy potrzebują przestrzeni, aby móc swobodnie węszyć i zaspokajać tę potrzebę.

Dobry spacer to spacer strukturalny. Spokojne wyjście z domu, później na pewnym etapie można poćwiczyć chodzenie przy nodze na luźnej smyczy, a w nagrodę warto dać psu powęszyć. Pies pojmie, że nie musi ciągnąć opiekuna w różne miejsca, bo ten sam mu na to pozwoli w odpowiednim momencie. Da mu dostęp do przestrzeni pełnej tajemnic i zapachów… Na jeszcze innym etapie spaceru warto się też z psem pobawić, a potem znowu pozwolić mu na węszenie i poznawanie otoczenia…

Pies, który poznaje świat nosem, potrzebuje tego, jak my oglądania pięknych kwiatów i zapierających dech w piersiach widoków. Pies ogląda świat nosem. Na spacer trzeba mieć czas, tak, aby pies miał go na spokojne węszenie. Jak zobaczymy coś ciekawego, to chcemy na to chwilę popatrzeć, może i zrobić zdjęcie… Pies musi to poczuć. Czasem i “zostawić wiadomość” innemu psu. Dobre zaplanowanie spaceru, pozwalanie psu na spokojnie węszenie, to budowanie lepszej relacji z czworonogiem. I spacery też będą wtedy przyjemniejsze dla każdej ze stron.

Udostępnij na:

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
newsletter