Sprawdź także
Ćwiczenia na świadomość ciała u psa
19/07/2020
Agnieszka Filar

Naukowcy zbadali jak psy reagują na karcenie

Naukowcy zbadali jak psy reagują na karcenie

„Szkolenie oparte na karceniu może wydawać się skuteczne, ale niesie za sobą długotrwałe negatywne konsekwencje” – podkreśla Marc Bekoff, biolog ewolucyjny z Uniwersytetu Colorado w Boulder. Bekoff prześledził badania przeprowadzone w Portugalii. Wyraził mocne przekonanie, że tak trenowane psy, żyją w ciągłym stresie.

„Nie krzycz na mnie, bo się boję”.

Naukowcy z Uniwersytetu Porto w Portugalii przeprowadzili badania sugerujące, iż nawet łagodne karcenie psa, krzyk, czy też lekkie szarpnięcie smyczy, wywołuje u niego przewlekły stres i zmienia usposobienie czworonoga na bardziej pesymistyczne. Zespół badaczy, prowadzony przez Anę Catarinę Vieira, zaangażował 42 psy ze szkół szkoleniowych opartych na nagradzaniu jedzeniem lub zabawą, a także 50 psów uczestniczących w programach treningowych opartych na strofowaniu czworonogów krzykiem i szarpaniem smyczy oraz nauce siadu z użyciem fizycznej siły, aby dowiedzieć się, jak te psy reagują na takie karcenie.

Prowadzący badania nagrywali obie grupy psów podczas treningu. Zarówno przed treningiem, jak i po nim, badali ślinę psów na obecność kortyzolu (hormonu stresu). Co zauważyli? Te czworonogi, które brały udział w programach opartych na karceniu, wykazywały podczas ćwiczeń więcej zachowań związanych ze stresem np. ziewały, oblizywały się, dyszały. Psy te po zakończeniu ćwiczeń miały o wiele wyższy poziom hormonu stresu w ślinie niż przed treningiem. Te psy, który były nagradzane jedzeniem lub zabawą, nie miały żadnych zmian w poziomie hormonu stresu ani podczas ćwiczeń, ani później w domu.

Badacze chcieli też potwierdzić, czy stres, odczuwany przez czworonogi podczas ćwiczeń, utrzymywał się jeszcze długo po treningu.

W tym celu zmierzyli, w jaki sposób psy reagowały na nagrodę w postaci smakołyków. Na samym początku nauczyli psy kojarzyć jedną stronę pomieszczenia z miską pełną kiełbasy tak, by omijały drugą stronę pomieszczania, gdzie stała pusta miska. Kiedy naukowcy mieli już pewność, że psy pojmują bardzo dobrze, o co chodzi, stawiali pustę miseczkę bliżej środka pomieszczenia i obserwowali, jak szybko psy się do niej zbliżały. Co zaobserwowali? Czworonogi, które były poddawane pozytywnym ćwiczeniom, z wielkim uniesieniem i radością podbiegły do miski. Natomiast psy, które badacze określili jako „pesymistyczne”, bardzo powoli zbliżały się do miseczki. „Szkolenie oparte na karceniu może wydawać się skuteczne, ale niesie za sobą długotrwałe negatywne konsekwencje” – podkreśla Marc Bekoff, biolog ewolucyjny z Uniwersytetu Colorado w Boulder.

Bekoff prześledził badania przeprowadzone w Portugalii. Wyraził mocne przekonanie, że tak trenowane psy, żyją w ciągłym stresie. Biolog uważa, że opiekunowie stanowczo powinni unikać treningów, które wzbudzają negatywne emocje u psów. Choć szkolenie oparte na pozytywnym wzmocnieniu może trwać czasami nieco dłużej, to chociaż można mieć tę świadomość, że pies nie żyje w ciągłym strachu. Relacja z opiekunem też nie jest przez to osłabiana. Wręcz przeciwnie – wzmacnia się. Lepiej budować dobrą relację, bo na dłuższą metę przynosi to najlepsze owoce.

Źródło: national-geographic.pl
Obraz Annie_Bananie42 z Pixabay

Udostępnij na:

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
newsletter