Wyodrębnienie sygnału

Z kluczem do psa

Słoneczko świeci, mysz ukryła się w norce, kieszenie pana pachną smakołykami, pan wydając dziwne dźwięki zbliża do psiego nosa rękę ze smakołykiem. Warto za tym zapachem podążać, choć zapach myszy też jest frapujący. Niby jak biedny pies ma się domyślić, że jeden z ustawicznie wydawanych przez pana dźwięków był sygnałem przyjęcia pozycji siedzącej?

Wyodrębnienie sygnału

Żeby pies mógł wyodrębnić wydany przez nas dźwięk jako sygnał konkretnej czynności – trzeba mu pomóc.

Ten i tylko ten dźwięk wydamy, gdy pies samorzutnie przyjmuje oczekiwaną pozycję – na przykład usiądzie czy położy się na legowisku. Ten i tylko ten dźwięk wydamy, gdziekolwiek i kiedykolwiek skłaniamy psa do przyjęcia wymaganej pozycji. Jak najszybciej zaniechamy naprowadzania jedzeniem, nagradzać smakołykami będziemy nieregularnie. Najpierw staramy się wyeliminować inne nieświadomie wydawane sygnały – takie jak nasz ruch, zmiana pozycji ciała. Ale potem polecenie „siad” wypowiemy także stojąc za psem lub tyłem do psa. Damy psu sygnał „siad” gdy pies stoi, następnym razem damy ten sam sygnał gdy pies leży i oczywiście nagrodzimy zmianę pozycji. Polecenie „siad” wydamy siedząc w fotelu, drzemiąc na wersalce i przy porannych biegach po zdrowie.

Dalsza część tego rozdziału "Z kluczem do psa" jest dostępne wyłącznie dla subskrybentów.

Tylko do 31 stycznia 2021, odbierz darmową subskrypcję, aby mieć dostęp do "Z kluczem do psa"

Zaloguj sięDołącz teraz

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o

Zapisz się do newslettera